reklama

Wrzesień 2009

Livia bo na Jaczewskiego jest brak wolnych łóżek, byłam tam w piątek i przy mnie odesłano aż 4 dziewczyny a miały swoich lekarzy więc pewnie jak się coś zwolni to wskoczysz na to miejsce.
Naftanalek wszystko co najgorsze już za Tobą, nacierpiałaś się ale warto było dla malucha.
 
reklama
Elinek, Syla Wszystkiego naj naj, żeby kolejne lata były jeszcze cudowniejsze niż te 2 które minęły, no i prezentów w postaci maluszków urodzonych szybko i bezboleśnie

Naftalek jesteś bardzo dzielna. gratuluję syneczka i męża który także stanął na wysokości zadania

U mnie dziś noc jak co dzień, budzę się o 4 i już spać nie mogę do rana. brzuszek tylko bezboleśni twardnieje ale to mnie cieszy bo jeszcze 24 września mam konsultacje okulistyczną bo mam sporą wadę wzroku - chcę ocenić stan siatkówki przed porodem.
Miłego słonecznego dzia życzę wszystkim
 
Dzwonilam no i powiedzial ze sytuacja podbramkowa z miejscami ale zebym sie nie denerwowala bo w tym tyg na pewno mnie polozy i zeby nigdzie indziej nie szukac jutro mam dzwonic i jak bedzie juz miejsce to od razu mnie kladzie takze jakas nadzieje mi znow dal :sorry:
Nie wiem juz co z tym moich niuchem robic :-( chyba zaraz sobie czosnek wepcham w dziurki bo cos krople nie pomagaja :-( mogloby mi juz przejsc bo nie dosc ze po operacji w ustach sucho to jeszcze nosem oddychac nie moge
 
Naftalenek aż się poryczałam. Dzielna jesteś dziewczyno. Zazdroszczę, że już to wszystko za tobą, bo ja nie za bardzo wiem czego się spodziewac.

Elinek, Syla wszystkiego najjjjjjjj.

Ja kolejny dzień po terminie i nic się nie dzieje:wściekła/y:
Dziś mam znowu iśc na KTG, we wczorajszym wszystko było ok tylko macica siedzi cichutko. Po badaniu ginekologicznym znowu usłyszałam, że mam doskonała gotowośc do porodu, rozwarcie na 2 palce i główka przyparta, tylko że ja to słyszę juz od 3 tygodni :wściekła/y:
Zobaczymy co powiedzą dziś.
M. już też się trochę wkurza, mówi że chce juz zobaczyc synka a tu cisza. Wczoraj nawet zabrał mnie na spacer i zaliczyliśmy także schody :rofl2:
 
Naftalek, jesteś bardzo dzielna. Zuch dziewczyna.

A co do porodu, też zaczynam mieć cykora. Już chciałabym mieć to za sobą. A w mieszkaniu sodoma i gomora. Pokój Oli skończony. Teraz czas na przedpokój.
 
reklama
Kochane ja krótko...właśnie wróciłam po badaniach do domu.
Są słabe więc własnie koncze pakowac torbe bo chca mnie zabrac na oddział.
Jakos się zabieraja za to wszystko od d...strony więc możliwe ze tylko na obserwacji sie skonczy. Ale gdyby wyniki sie nie polepszaly to będe miała wywoływany poród...
Jestem wyjatkowo spokojna az sama się dziwię
TRZYMAJCIE KCIUKI!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry