reklama

Wrzesień 2009

reklama
dziewczyny dostałyście już miesiączkę po porodzie?Ja jestem po cesarce i karmię piersią i chyba już dostałam:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Czytałam że to możliwe jeśli przerwa karmieniami wynosi 6 godz.A u mnie właśnie tak jest :tak::-(
I znowu się zaczęło a było tak fajnie!!!!!:confused::happy2:
 
ja jestem nadal wolna od tej przyjemności, ale po poprzednim porodzie wróciła mi miesieczka od 3 miesiaca i była już normalnie, teraz nic nie słychać:)

tak wogóle witam w ten poranek.
Czy wam też sie tak nic nie chce?? ja bym tylko spała najlepiej, albo leżała? no i żeby wszystko sie samo robiło najlpiej....ochoty na WSZYSTKO brak!!
 
ja tez jestem po CC i dostałam w piątek wieczorem akurat jak się zaczęło to była ta sama godzina w której rodził się mój Misio taki fajny zbieg okoliczności;-) wiec do 4 miesięcy wolności zabrakło mi dokładnie 4 dni ale już kończe co mnie cieszy bo zawsze miałam pełny tydzień a teraz szybciutko:-)
 
U mnie jeszcze też nie było. Karmię małą piersią a je co 2-3 godziny. Nawet w nocy co 3-4 godziny. Mam nadzieję że mi się skróci, bo przed Emilką był równy tydzień :no:. Teraz chcę tylko trzy dni :-p. Zobaczymy.
 
no ja pierwsza @ dostałam w grudniu, ale jakos specjalnie za nią nie tęskniłam, a co do powortu do pracy to nawet chcę, bo brakmi trochę ludźi, brzmi to trochę dziwnie, bo maluszek jest prze kochany i nie wiem jak sobie z tym poradze z ta rozląką, jeszcze przed 2 godzinami zadzwonił szef i się pytał czy dalej nic sie nie zmieniło, czy wracam, czy zostaje na wychowawczym. to mu powiedziałam że wracam, bo trochę chcę ale co z tym biednym dzidziusiem zrobić... jak "odciąć" ta pępowinę. Bardzo przezylam psychicznie fakt ze nie moge jej karmic piersią i to mi się zdaje było takie pierwsze "puszczenie" jej w swiat nie wiem czy mnie rozumiecie. ta więź była bardzo silna jak ja miałam bliźiutko, teraz też sie dużo tulimy ale to nie to samo co przy cycusiu. reasumując może byc mi łatwiej wrócic do pracy niz gdybym karmiła piersia noo, no w końcu wyartykułowałam to co chciałam :-D
 
reklama
A ja dzis bylam w ZUSie zlozyc ten wniosek o dodatkowe macierzynskie i wziac zaswiadczenie ze ja i dziecko jestesmy ubezpieczeni i wyobrazcie sobie ze nic nie zalatwilam bo od pracodawcy do nich jeszcze od listopada nie dotarly moje dokum,enty :wściekła/y: wiec ani mi nie moga placic macierzynskiego ani nie mam ubezpieczenia i nie moge pojsc z dzieckiem do lekarza ... zaklad pracy twierdzi ze dokumenty wyslal a zus ich nie ma po prostu jakas paranoja ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry