reklama

Wrzesień 2009

Witam w klubie :-(
ja już nie mogę się wiosny doczekać :-) bo to co się dziś za oknem dzieje to jakaś totalna porażka :wściekła/y: cały dzień ciemno!! No ale przynajmniej gorączka mi spada i po konsultacji telefonicznej z moją doktorką z Polski wiem że te krostki to ospa wietrzna i mam to wygrzewać i spirytusem smarować wrrrrrrrrr. Mam nadzieję że Amelka nie złapie tego ode mnie, chociaż doktorka mówiła że nawet jak złapie to i lepiej bo szybko to przejdzie, bo takie dzidziusie łagodniej to znoszą niż starsze dzieci. Zobaczymy.
Ehhh, bez kitu nic się nie chce, a kupa brudnych garów i pranie na mnie czekają...
 
reklama
Szyszunko- u nas to już przeszło. Też tak miałam- wszystko na "nie" i to z wielkich liter "nie". Ciągłe marudzenie, płacz itp. Łapałam depresje o już nie wiedziałam co mam zrobić:baffled: Teraz już znów uśmiech na twarzy i chęć do zabawy. Wszystko minęło-czyli to był skok.:tak:
Teraz tylko mały już posmakował innych pozycji i nie chce leżeć. Siedzieć nie bardzo może więc chce być noszony i z tej perspektywy wszystko oglądać....:sorry2: A 9 kilosków nosić...to trochę jest....:sorry2::baffled:
 
Aaa, i nie pamiętam na jakim to wątku było- ale teraz mi się przypomniało, że pisałyście o włosach wypadających. U mnie to jakaś masakra!!! Normalnie garściami wypadają...biorę tabl na włosy ale mimo to....:baffled: Mam tak zawsze na wiosnę i jesień..więc chyba do wiosny się już zbliżamy skoro już się zaczęło...hehehe...:sorry2: Normalnie jak u psa..heheheh:-D
 
A ja dziś się nie dałam śniegowej pogodzie i ruszyłyśmy na spacer i od razu lepiej:-):-):-) Siedzenie w domu jest dobijające, 2 dni max i koniec deprecha, jutro też śmigamy. Dziś moja Gabisia cały spacerek się śmiała, dziecko zadowolone po spacerku ładnie zjadła, a teraz buszuje na macie:-D:-D:-D
 
ja codziennie śmigam z małą 2 razy. Raz z rana zaprowadzamy Olcię do przedszkola a później po południu po nią śmigamy. Na dzień dzisiejszy jest to niezły wyczyn. Sniegu, że hej i prowadzenie wózka jest ciężkie. Ale co tam. Ja nie chcę do wiosny. Wiosna kojarzy mi się z powrotem do pracy, a tego chciałabym uniknąć jak najdłużej.
 
ja chyba jedyna nie chcę wiosny, bo to oznacza powrót do pracy , a poza tym nie przeszkadza nam zima w spacerkach , trochę nas wymrozi , w domu odmarzamy i kolejny spacerek...codziennie spacerujemy jakieś 4 godzinki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry