reklama

Wrzesień 2009

reklama
Szyszunka daj małej czopek przeciwbólowy. I obserwój.

Mamo Sówka witaj. Piękne masz maleństwo. Gratulacje!!!!
Moniczkaleg89, sto lat.....Jak ten czas szybko leci. Niewiadomo kiedy i stuknie roczek:-)
 
kurde, mała moja ma 37.1:(
nic ją nie boli, brak kaszlu, kataru, gardło niby normalne jak dla mnie, ale nie umiem ocenić tego dokładnie........jedynie wypieki.
Może to ząbki? Oby tylko nie rosła! 3mam kciuki i życzę zdrówka.

A my dziś pół roczku:-D:-D:-D Naprawdę nie wiem kiedy to minęło..................
Sto lat! Sto lat i wszystkiego co najlepsze dla Was!
36_16_4.gif

No i rzeczywiście czas leci nieubłaganie.... A dopiero co chwaliłyśmy się takimi żółwikami jak Bartuś a zanim się obejrzymy nasze dzieci będą nam krzyczeć w drzwiach : ,,Wychodzę i nie wiem kiedy wrócę" :-D
 
Mama sówka pamiętam Cię - GRATULACJE MALEŃSTWA :-)
Moniczka gratki dla Twojej Gabrysi :rofl2:
Dziewczyny a tak z innej beczki .. jak sobie radzicie z wózkami zimą? Ja wiem że śnieg już topnieje ale u nas w mieście nie da się wyjść z wózkiem na ulicę:no:. Od stycznia wozimy się z małą po balkonie bo były takie nieprzebrae śniegi..A wszystko z ulicy gdzie ludzie odsnieżają- na chodniki :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Ulicą przecież nie będę wozić dziecka :no:. Teraz u nas świeci słońce a mój balkon wychodzi na południe więc się w gondoli mała gotowała, stwierdziłam że wyjdziemy dziś na prawdziwy spacer. Ale się rozczarowałam. Nie uszłyśmy 100 metrów i co? Złamana gałąź wisi nad chodnikiem, nie sposób było jej ominąć, no to próbuję inną drogą, ale brnę w śniegu, a Emilka podskakuje niczym narciarz na muldach:zawstydzona/y:. No to mówię nic, wracamy, spróbujemy iść w drugą stronę. Ale i tam napotkałyśmy przeszkodę, ktoś zaparkował auto na chodniku, przeciwległy chodnik cały jeszcze w zaspach bo nie świeciło tam słońce. Uroku chwili dopełniały pędzące autka i tiry, rozchlapujące we wszystkie strony wodę (stop-błotnistą breję), bo oczywiście u mnie w mieście dziura na dziurze, a urzędnicy się tym nie przejmują:no:. Ech, sorki że tak pesymistycznie ale musiałam się wyżalić bo mnie trafiło :-p. Już mi lepiej.
 
no z wózkiem to ja też już wymiękam, nie dość że mieszkamy na 4 piętrze bez windy a wózek z moim synkiem to conajmniej z 22 kg waży to jak już tatuś pzyjdzie z pracy i pomożea nam sie wykaraskać z domku to niema gdzie jechać,dobrze odśnieżone tylko koło gównej drogi a co to za spacer jak sie oddycha spalinami więc wracamy z powrotem,i no cóż też korzystamy z balkonu, właśnie wystawiłam młodego:))
ale ja już czuje wiosne więc nie marudze :-)
 
Mój wózek daje radę nawet zaspom ale kupiłam taki z myślą o zimie tzn duża gondola i duże, pompowane koła :tak:A teraz kupując spacerówkę będę szukała czegoś całkowicie innego - wózek ma być lekki, (niepotrzebne mi już będa pompowane cięzkie kółka) przewiewny i ładny;-)- taki będzie idealny na lato
 
reklama
A ja tak z innej beczki : Na moim Lapku istnieje coś takiego jak pasek boczny systemu Windows, na którym w czasie ciąży umieściłam sobie suwaczek odliczający czas do porodu Jak już Maciek był z nami to wyłączyłam tą funkcję i o tym zapomniałam. Dziś chciałam sobie tam umieścić terminarz bo niedługo wracam do pracy i ważnych dat coraz więcej a tam suwaczek się zrestartował i pokazuje mi że jestem w 9 tygodniu ciąży
new_scared.gif
84.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry