dla nas śnieg i błoto niegroźne. Mamy duży wózek na pompowanych kołach i na paskach. Wszystko jest do pokonania. Chociaż muszę się przyznać, że jak było tak bardzo dużo dużo śniegu pękł nam zaczep podtrzymujący konstrukcję i nie było ciekawie. Stało się tak od ciągłego podskakiwania i pchania. Wózek jest stary i niestety nie wytrzymał, mój mąż go bardzo szybko zreperował i do przodu. Cieszę się bardzo że go mam. Dzięki niemu śmigaliśmy non stop.Spacerówka wogóle się nie nadawała do pokonywania przeszkód. Małe kółka ciągle nam się zakopywały.