szyszunka
Fanka BB :)
i u nas NIE króluje, spać nie bardzo, lezeć wogóle, najlepsze rączki mamusi i tatusia!tylko ja już wymiekam!!!
nasz brzdąc tez od kilku dobrych dni, może ok 2 tyg sam siedzi, ale nie siada, za to w łóżeczku sie tak siłuje i wstał mi w miednicy u babci!! kładę mu koc miękki i poduszki z tyłu ale już prawie się nie przeraca wcale.
pogoda piękna, dziś co prawda spacerowaliśmy po galerii handlowej, odbylismy rodzinnny obiadek w Cleopatrze
mama kupiła sobie spódnisię i w końcu wygląda jak człowiek
nawet koleżanka zauważyła jak "wypiekniałam" jak to stwierdziła
aha, dobre odżywanie "niby dieta dukana"-zero smażonego, warzywka plus owocki i nabiał i wiecie jaka cera cudna!!!lekki podkład i buzia cacy!
nic, okna wypucowane, bałagan posprzatam jutro.
Co do kościoła, to u mojej teściowej jest tak pięknie przed kościołem, ze często chodzimy z wózeczkiem i Mszą słuchamy na zewnątrz, zawsze tez przeciez jak maluch marudzi można wyjść, są też specjalne msze dla dzieci, wtedy ludzie tak się nie oburzają, ze maluchy marudzą i przeszkadzają. Ja staram się teraz chodzić w niedzielę byliśmy u spowiedzi, wiosna juz wiec można i pod kościołem postać-jestem jednym słowem za
nasz brzdąc tez od kilku dobrych dni, może ok 2 tyg sam siedzi, ale nie siada, za to w łóżeczku sie tak siłuje i wstał mi w miednicy u babci!! kładę mu koc miękki i poduszki z tyłu ale już prawie się nie przeraca wcale.
pogoda piękna, dziś co prawda spacerowaliśmy po galerii handlowej, odbylismy rodzinnny obiadek w Cleopatrze
aha, dobre odżywanie "niby dieta dukana"-zero smażonego, warzywka plus owocki i nabiał i wiecie jaka cera cudna!!!lekki podkład i buzia cacy!
nic, okna wypucowane, bałagan posprzatam jutro.
Co do kościoła, to u mojej teściowej jest tak pięknie przed kościołem, ze często chodzimy z wózeczkiem i Mszą słuchamy na zewnątrz, zawsze tez przeciez jak maluch marudzi można wyjść, są też specjalne msze dla dzieci, wtedy ludzie tak się nie oburzają, ze maluchy marudzą i przeszkadzają. Ja staram się teraz chodzić w niedzielę byliśmy u spowiedzi, wiosna juz wiec można i pod kościołem postać-jestem jednym słowem za


. Babcia pamiętam jak śpiewała nam "Chwalcie łąki umajone"... tak więc same widzicie
Nie wysypiam się a nawet zgrozo nie słysze mojego dziecka w nocy jak wstaje
Dobrze że mój M wrócił z delegacji i jest już na miejscu
Oli nadal marudny ma ciągły ślinotok plus do tego w buzi ma wszystko co twarde i co mu się zmieści oczywiście.