reklama

Wrzesień 2009

Oli może to i lepiej że teraz będzie miała tą ospe czym szybciej tym lepiej moim zdaniem:-) Mój mały jakis marudny ostatnio strasznie i jakoś dużo śpi. Może się ząbką o nas przypomniało i zaczną wychodzić :confused:
 
reklama
Witam z rana :-) Moja Wiki już szaleje z zabawkami na kocyku wiec ja zawitalam tutaj pogoda sie jakos narazie ladnie zapowiada slonko probuje sie przebic przez chmurki wiec zobaczymy, własnie wstawilam pranie malej nie wiem gdzie ja to wszystko rozwiesze piore jej co drugi dzien i tyle sie tego zbiera ze ojej:szok: Wczoraj byliśmy u znajomych i tam kolezanka ma 4miesiecznego synka Wiktoria go łapała za stópki i chciała wziąść do buźki ale się uśmialiśmy jak jej uciekał nóżkami a ona zdziwiona o co chodzi nawet filmik nagralam ale tu sie chyba nie da wstawic
 
Witam.

My juz od srody jestesmy w domku. Operacja sie udala (bylysmy 7 dni w szpitalu z tego mala na intensywnej byla nie cale 3 dni). Operacja trwala 1 godz, a ile stresu sie przez ten czas najadlam to tylko ja wiem...ale najwazniejsze ze sie udala i ze mala szybko wraca do siebie.

Pozdrawiam
 
Witam!
U nas ładna pogoda ale nie wyjdziemy dzisiaj na spacerek:no: Zawitał do nas pierwszy, poważny katar:wściekła/y::baffled: Przy każdym kichnięciu gilunki do pasa, makabra,tak mi jej szkoda, oczywiście płacz, marudzenie na maksa.:szok: Najgorsze jest to ,że nie daje sobie ściągnąć aspiratorem katarku!
Sio katar!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
nadulec super, że juz po wszystkim, wyobrażam sobie co przeżywałaś w trakcie operacji, czas strasznie się dłuży a w głowie roi się mnóstwo nie zawsze pozytywnych myśli, teraz najważniejsze, żeby malutka do siebie szybciutko doszła!!Trzymamy mocno kciuki:-):-)
toja wiem jak katarek może dać popalić, podaj jej witaminkę c, ja podawałam cebion dwa razy dziennie po 4 kropelki wg zalecenia lekarki no i jednak nie minie was wyciąganie glutków z noska, bo to duża ulga potem dla dziecka:):)

U nas też dziś fajnie, słoneczko świeci, zaraz małą wezmę na dwór, ja wybiorę się na zakupy przedświąteczne a tatuś na spacerek z córcią:):)Nie wiem czy Wasze szkraby też są takie ruchliwe , ale lekarka ostatnio nie mogła małej zbadać, ona nawet jak je zupkę to macha sobie nogami, jeszcze tak zupełnie sztywno nie siedzi i nie chce siadać a zasuwa na czworaka jak roczne dziecko:):Nie wiem jak to będzie jak zacznie chodzić, już wyobrażam sobie te guziory nabite;-)
 
nadulec super ze operacja sie udala:-) Pewnie to byla najdluzsza godzina w Towim zyciu, wiem cos o tym, nasz starszak tez mial operacje ktora trwala 45 min, to co przezylysmy jako rodzic wiemy tylko my;-)dobrze ze juz mamy to za soba;-)
toja zdrowka zycze;-)
agawa ojj zazdroszcze pogody u nas pochmurno i mokro:-(

ja jestem cala podniecona, juz sie praktycznie spakowalam;-) Nie moge sie doczekac kiedy bede w PL:-) Jeszcze tylko jeden albo dwa dni;-) Zalezy od pracy i heya do PL:-)Ciekawe jak Adis zniesie podroz?
milego dnia kobitki:-)
 
Madzienka agawa wiem wiem ze im wczesniej tym lepiej z ta ospa ale kurczaki akurat teraz przed taka daleka podroza do PL...ale powiem Wam ze goraczka ustala, bigunka tez...moze to zabkowanie bylo?Hmmm no czas pokaze;-)
 
reklama
nadulec super, ze już jesteście w domku, taka godzina to był najdłuższy chyba stres.......
u nas pogoda cudna, zaraz wraca mąż z pracy wiec idziemy na spacerek!!
potem biorę sie chyba za okna, aby mieć juz spokój.
toja katar minie, wyciaj gilutki i będzie dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry