Jowita 30
Zaciekawiona BB
Ja idę na wizytę 19 stycznia. Ale nadal mnie to wszystko nie bardzo cieszy. Mam taki mętlik w głowie że aż boli. Wszyscy mnie pocieszają, zapewniają że będzie dobrze, a mnie jakoś trudno w to uwierzyć.
Może to hormony? Bo i jakaś płaczliwa jestem. Wszystko mnie denerwuje, wściekam się na wszystko i na wszystkich.
Pierwszą ciążę przeszłam rewelacyjnie, nie zastanawiałam się nad niczym a i samopoczucie było super . A teraz mam same wątpliwości i rozterki.
I strasznie mi się chce pić, oj strasznie. Wypijam hektolitry wody.
Może to hormony? Bo i jakaś płaczliwa jestem. Wszystko mnie denerwuje, wściekam się na wszystko i na wszystkich. Pierwszą ciążę przeszłam rewelacyjnie, nie zastanawiałam się nad niczym a i samopoczucie było super . A teraz mam same wątpliwości i rozterki.
I strasznie mi się chce pić, oj strasznie. Wypijam hektolitry wody.
gdyby nie mój M to bym chyba zwariowała
... to chyba hormony były, bo później wszystko mi przeszło jak ręką odjął i resztę ciąży wspominam super

