reklama

Wrzesień 2009

WIOLAWB ale ci zazdroszczę- mieszkasz w takim pięknym kraju-kiedys miałam w Szwecji rodzinę konkretnie koło Karlskrony także spędzałam tam każde wakacje, a teraz została mi Ikea i jeżdżę tam co weekend to na obiadek to na kawkę , chyba jestem zakochana w Szwecji
 
reklama
Dziewczyny dobrze że poruszyłyscie temat profilaktyki alerii. Dzieki...ja jem codziennie duzo serów, jajek i pije dużo mleka.Nie zwracałam uwagi czy UHT czy nie...chociaz czesciej w kartoniku kupuję...
Musze zmienic to...dzieki ze chociaz ktoś się na tym zna...Dzieki:-)
Aneczka227 witamy!!!
 
Heyka ja tez sie wpadlam przywitac, przemyslalam sobie wszystko i faktycznie trzeba wrzucic na luz bo takie sa koleje losu ze jedne kobiety donosza inne nie, ja wierze ze bedzie dobrze a dolowanie sie i stresowanie nic nie da...Lece na torta bo juz mam slinotok od rana i jak nie zjem bede wygladac jak zasliniony do reszty buldok :))
 
...a na dzisiaj miałam tyle planów...sprzatanko...redukcja w szafach ubrań...ciasto...obiad na jutro...a od rana mam straszne bóle -kucie po prawej stronie...wiec leże i wypoczywam, dzieki, ze chociaż synuś z tatusiem na działeczce był i spokój miałam...
 
WIOLAWB ale ci zazdroszczę- mieszkasz w takim pięknym kraju-kiedys miałam w Szwecji rodzinę konkretnie koło Karlskrony także spędzałam tam każde wakacje, a teraz została mi Ikea i jeżdżę tam co weekend to na obiadek to na kawkę , chyba jestem zakochana w Szwecji
Hmmm ja wiem, że wakacje w Szwecji mogą być fajne, nie narzekam na większość rzeczy, ale są też takie które doprowadzają niemal do łez, heheh. Rzeczywiście Szwecja jako kraj jest piękna. Ale ta nieustanna tęsknota..... :wściekła/y: To chyba nigdy nie minie. Dobrze, że to nie drugi koniec świata - i można odwiedzić rodzinkę i znajomych w sumie kiedy się ma na to ochotę. W dodatku loty są niedrogie - więc można wpadać na kawkę:-):-):-) Ja mieszkam w mniej więcej środkowej części Szwecji, a Karlskronę odwiedzam za każdym razem jak płynę do Polski promem. :-)
 
WIOLAWB pewnie też bardzo tęsknilabym za Polską, zreszta nawet sobie nie wyobrażam, że mogłabym mieszkać w innym kraju, ale sentyment został i zawsze jak jestem nad morzem to wypatruję promu do Szwecji i marzę
 
. Ale ta nieustanna tęsknota..... :wściekła/y: To chyba nigdy nie minie. Dobrze, że to nie drugi koniec świata - i można odwiedzić rodzinkę i znajomych w sumie kiedy się ma na to ochotę. W dodatku loty są niedrogie - więc można wpadać na kawkę:-)

To prawda wszystko fajnie piekne ale ta tesknota gdy sie mieszka na obczyznie:-( :wściekła/y:NAJGORSZA!!!:angry:
 
Wróciłam z basenu. Miodzio, polecam wszystkim. :tak::tak: Trochę się pogimnastykowałam, popływałam i o dziwo nie jestem zmęczona, ale wręcz poweru dostałam.;-) I najważniejsze kręgosłup nie boli !:blink:
 
Hmmm ja wiem, że wakacje w Szwecji mogą być fajne, nie narzekam na większość rzeczy, ale są też takie które doprowadzają niemal do łez, heheh. Rzeczywiście Szwecja jako kraj jest piękna. Ale ta nieustanna tęsknota..... :wściekła/y: To chyba nigdy nie minie. Dobrze, że to nie drugi koniec świata - i można odwiedzić rodzinkę i znajomych w sumie kiedy się ma na to ochotę. W dodatku loty są niedrogie - więc można wpadać na kawkę:-):-):-) Ja mieszkam w mniej więcej środkowej części Szwecji, a Karlskronę odwiedzam za każdym razem jak płynę do Polski promem. :-)

A co ja mam powiedziec? Rzeczywiscie mieszkam na drugim koncu swiata i tak promem do Polski to skoczyc nie moge .......
W Polsce nie bylam od prawie 11 lat i powiem Wam ze tesknota jest najgorsza na poczatku , teraz tez tesknie ale tu narazie jest moje zycie i nie ma co marudzic , poza tym moja mama dolaczyla do mnie , brat tez tu jest a moja siostra mieszka w Szwajcarii wiec ta tesknota to glownie za domkiem rodzinnym ,
Tak jak pisalam wczesniej ,mielismy wracac do Polski ale w ostatniej chwili zmienilismy zdanie i nadal tu jestesmy , nie wiem czy to dobrze czy zle , ale tak najwidoczniej mialo byc......:blink:Czasem nachodza nas takie dni ze chcemy wszystko spakowac i wrocic ale .... jak widzicie nadal tu mieszkam - zobaczymy jak dlugo.:happy:
 
reklama
Dzis popoludniu jak M wrocil z pracki i zjedlismy obiadek to wszyscy lacznie z synkiem usnelismy i spalismy ponad 2 godzinki:szok::-Dobudzilam sie pierwsza oczywiscie ja-glodna jak wilk:tak:M zrobil kanapeczki i poszedl do cukierni wlasnie zajadam sobie pychotke torta wisniowo czekoladowego mniammm:-)
Czestuje Was wszytskie tym pychotkiem;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry