Fredka1
Mama czerwcowa 06
Karolinka poprawiłaś mi humor Wykop.pl - Czy można zajść w ciążę z ręcznikiem wujka?. Poczytałam kilka wątków i od razu uśmiech pojawił się na mojej buźce.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

jeszcze tydzien temu nawet na nie nie moglam spojrzec

Urodzi się we wrześniu czyli najprawdopodobniej w znaku Panny ;-)a z moich obserwacji wynika, że Panny to największe pedantki w całym ZodiakuDobrze że drugie dziecko nie urodzi się w maju, bo jak byłoby też takie porządnickie to...

no właśnie...to prawda, ze ludzka głupota nie zna granic...a my sie tak meczyłysmy, ażeby zajsc w ciazę a wystarczyło" wytrzec sie recznikiem męza"


co też z tego wyjdzie
mam nadzieję że nie mega-zakalec
myślałam ze sie uduszę ze śmiechu - dziękki
ale ten siostrzeniec ma 10 lat!!


nie ma co się martwić - będziemy tak zaspane, że nawet nie zauważymy bałaganu. A czego oko nie widzi.......![]()
Jolek, a ja Tobie zazdroszczę!!! ;-) mi sie włączyło jedzenie i tycieTylko pozazdrościć!!! Ja ciągle się MĘCZĘ - schudłam 4 kg![]()
boje sie napisac ze pożegnałam mdłosci, bo potem wracają jak bumerang, ale kilka dni juz jest dobrze.... Heheh - mam nadzieję, że nie wstąpi tu na forum jako obserwator zanim go o tym poinformuję - no chyba, że właśnie powiem mu tak: Słuchaj muszę Ci coś powiedzieć - wtedy otworzę stronę BB i niech sobie przeczyta czego sprawa dotyczyWiola oby twoj M dostosowal sie do twoich ustalen;-)![]()



Indygo jak tam ma się Twój wypiek? Wyszedł?:-)Naszła mnie wielka ochota na placek z wiśniami, który zawsze piekę latem. A że wisienek brak to znalazłam w zamrażarce porzeczki i piekęco też z tego wyjdzie
mam nadzieję że nie mega-zakalec
![]()
Heheheh - nie ma to jak szybko przyswajać wiedzę. Elegancki aparacik!:-)przypomniało mi się koleżanka w 8 miesiącu ciązy na wizycie u siostrzeńca, koniec wizyty pożegnanie - mały mowi do niej otwórz buzie musze sie z kuzynem pożegnąc, ta probuje go przekonac by mowił do brzuszka ale mały jest twrady - otwórz buzię i koniec - ustapiła, a on do jej otwartych ust mówi maleństwu do zobaczenia, pyta czemu tak a nie do brzuszka "pani na przyrodzie powiedziała ze do dzidzi wszystko trafia przez przełyk"ale ten siostrzeniec ma 10 lat!!
Reniferku - koło mnie chipsy (solone- bo nic pikantnego nie przechodzi mi przez gardełko) i czekolada, mnóstwo czekolady, a w głowie hmmm dziwne bo mam kaszkę manna- a już nie chce mi się dzisiaj M na poszukiwania wysyłać- bo w domku chwilowo kaszki brakkoło mnie chipsy i czekolada... samo zdrowie... a w głowie chiniol... znalazłam przepis na necie, jak wypróbuję na własnej skórze, to sie podziele...
A co do chińczyka - ja bardzo lubię wieprzowinę w sosie sojowo - grzybowym - strasznie ciężkostrawne, ale dobre. Jak nie zapomnę - wrzucę jutro przepis na wątek jedzonkowy.