jagoooodka
Fanka BB :)
Inka może faktycznie przez pogodę, do tego szef-kretyn i szalejące hormony....
Nie martw się - najważniejsze, że z pracą już uregulowane, z jednej strony przykro, że szef tak postawił sprawę, ale za to poświęć teraz więcej czasu sobie, niedługo wiosna, potem zakupki dla maleństwa i będziesz się cieszyć, że w pracy siedzieć nie musisz ...
Szyszunka ja ciśnienie mam w normie, ale z pulsem też mam wariactwa. Ciśnienie 115/70 i puls 115
Zobaczę teraz jak będę u rodziców, bo w domu nie mam aparatu....?
Nie martw się - najważniejsze, że z pracą już uregulowane, z jednej strony przykro, że szef tak postawił sprawę, ale za to poświęć teraz więcej czasu sobie, niedługo wiosna, potem zakupki dla maleństwa i będziesz się cieszyć, że w pracy siedzieć nie musisz ...

Szyszunka ja ciśnienie mam w normie, ale z pulsem też mam wariactwa. Ciśnienie 115/70 i puls 115

Zobaczę teraz jak będę u rodziców, bo w domu nie mam aparatu....?

:-( i mimo, że uwielbiam moją pracę, to najchętniej teraz wiłabym gniazdko dla dzidzi, gotowała obiadki i skupiła się całkowicie na brzuszku
... wzięłam tydzień wolnego i już mi mina rzednie na myśl, że w poniedziałek powrót, no i w sobotę mam jeszcze delegację
:-(
masakra jakas, ale tu w UK uwazaja chyba,ze to nie jest konieczne.. 