Ja tak wczoraj tylko wpadłam,żeby napisać,że wszystko ok i nie miałam nawet czasu na szczegóły...Ja dostałam właśnie skierowanie na USG połówkowe, a jestem w 19 tygodniu,gin mi powiedział,że to tak za dwa tygodnie,no i jeszcze kazał mi zrobić glukozę na czczo.

A mi się niestety zaczęło to,czego się obawiałam...Zrobiło się ciepło,a mi zaczęło się robić słabo. Ostatnio mój m zbierał mnie w tramwaju,bo już mdlałam. Do tego ciśnienie mam niskie, 90/50 i przytyłam całe 500 gramów.


Teraz mam nadzieję,że już poznam płeć. ;-) Poza tym przełożyłam ślub,bo....uznałam,że tak będzie lepiej. Nie ma po co się spieszyć, jak mamy być razem,to będziemy,.

I ,jak zwykle, zazdroszczę tym z was,które już wiedzą kogo noszą w brzuszku. I gratuluję. :-) I dodzwonić się do rejestracji na USG nie mogę...
