reklama

Wrzesień 2009

No ninionka kupuje, ja tez bym już coś chciała kupi ale jak już coś upatrzę i chcę kupowac to mama zrzędzi że za wczęsnie mnie wtedy cholera łapie i odkładam. Postanowiłam, że kupię coś maluszkowi jak będe znała płec. Chciałam jutro kupic Jego własne ubranko ale pewnie wyjdziemy po 17 także nic nie kupimy. Teraz też drugi dylemat bo każda złotówka się przydaje w wyposażenie mieszkania bo mam garnki, talerze ale przyborów kuchennych nie mamy, mój jeszcze oddał auto do naprawy(mądra głowa, bo mamy czym jezdzic mamy 3 auta) i potrzebuje 1000zł mówiłam bierz od ojca ja od swojego biorę, ale pewnie trzeba będzie Go jak zwykle podratowac choc wie że teraz liczy się kazdy grosik. Jutro lekarz niby 100zł ale to już jest jakiś pieniądz ja mało zarabiam a Jego pensji nie tykam bo idzie na Jego długi więc chyba teraz postawię ostro na swoim. Moi starsi mi duzo pomogli finansowo czas na teściów:)
 
reklama
Sarenka, ninonka, post_ptaszyna i ewusek zabraniam Wam chorować!! :tak:;-) Dbajcie o siebie i leczcie się, coby skończyło się jak najszybciej!!

Sarenka masz naprawdę nieciekawą sytuację z teściami. Mam nadzieję, ze spokojnie zamieszkacie sobie z mężem u siebie i minie najgorsze.

Inka gratuluję dziewczynki!!

rezeda ja też wcinam ogórki konserwowe i lody :rofl2:
A cera?? Katastrofa. Do tej pory była bez skazy a teraz dużo pryszczy, opryszczka jak mi się zrobiła to taka rozlazła o powierzchni sporego jeziorka!! :szok::rofl2:

reniferku ja mam podobnie w kwestii planów, też chcielibyśmy jednym rzutem załatwić sprawę ;-) Myśleliśmy sobie, że z roczek podchowamy maleństwo i zmontujemy drugie. Ale to tylko takie gdybanie póki co....

Wiola miłego wieczorku!

Piszecie o zmianach fryzur i też mam ochotę cosik sobie zrobić. :-D
Zwykle eksperymentowałam z długościami: od pasa, po ogolone na zapałkę. A kolory w sumie też: od czerwieni granatu, poprzez brąz, czerń i platynowy blond. Ale nienawidziłam odrostów. Chyba jestem zbyt leniwa na farbowanie. :rofl2: Któregoś razu ogoliłam się na długość odrostów i przestałam farbować :-D
Ale na jakieś fajne cięcie chyba sobie pozwolę :-D;-)

No dobra zmykam sprzątać, bo jutro moja psiapsióła kochana mnie odwiedza i skoro moja twarz nie wygląda to chociaż niech mieszkanie będzie ładne hihihih :rofl2::rofl2::-D:-D
 
Cześć dziewczyny :-) Długo się nie odzywałam, bo miałam problemy z netem,ale już jest ok. Z dzidzią wszystko w porządku, mam skierowanie na USG,więc jestem happy. Starałam się was podczytywać jak miałam dostęp do neta,ale nie chciałam nic pisać,żeby nie przegapić aktualnych postów. :-) Poza tym wszystko ok, dzięki,że się martwiłyście,już będę z powrotem regularnie zaglądać. ;-)
 
Cześć dziewczyny :-) Długo się nie odzywałam, bo miałam problemy z netem,ale już jest ok. Z dzidzią wszystko w porządku, mam skierowanie na USG,więc jestem happy. Starałam się was podczytywać jak miałam dostęp do neta,ale nie chciałam nic pisać,żeby nie przegapić aktualnych postów. :-) Poza tym wszystko ok, dzięki,że się martwiłyście,już będę z powrotem regularnie zaglądać. ;-)
No kochana w koncu jestes!!!!!!:-):-):-) Bardzo cieszy nas wiadomosc ze wszystko ok z dzidzia i ze Ty tez czujesz sie dobrze, powodzenia na usg:-):-):-)Nie rob nam wiecej takiego stresa!!!!!!!;-)trzymaj sie cieplutko:tak:
 
Hey :-D

Wlasnie wracam z USG :rofl2: Mialam 4d i nawet super bylo widac i rczej bedzie dziewczynka :rofl2::rofl2::rofl2: Ah super, tak dwie siostrzyczki beda. Nie potwierdzil mi na sto procen ani nawet na 50, pow ze nic nie widzi i raczej dziewczynka :-D Normalnie ah! Wlasnie ogladalam plytke i eh masakra jakas ile wazen i emocji :-D I w gruncie rzeczy o nic nie zapytalam o co mialam zapytac... napisze pozniej jak ochlone :-D
 
Hej Dziewczyny,po długiej nieobecności ale jestem -czasami zaglądałam poczytać ale na pisanie nie miałam nastroju-zapalenie zatok mnie męczyło a w poniedziałek w nocy wyłam z bólu bo ucho mnie piekielnie bolało.Myślałam że zapalenie ucha-pojechałam z matką do szpitala na dyżur,okazało się że wirus opryszczki który zwykle 2 razy w roku wychodzi mi na ustach tym razem na błonie bębenkowej się pojawił.Nawet nie wiedziałam że to możliwe...ból masakryczny .3 dni na paracetamolu-naszczęście po 4 tabletkach leku antywirusowego choroba się cofnęła ale i tak jeszcze nie słyszę na prawe ucho .W sobotę ślub a ja całkiem rozbita jestem,dzisiaj jakoś się zwlekłam do sklepu pokupować ostatnie dodatki .Tak bardzo kocham mojego synka i jestem szcęśliwa że jest ale coraz częściej sobie zadaje pytanie -dlaczego muszę tak się męczyć w ciąży...Dwie poprzednie znosiłam idealnie-jakieś drobne infekcje raz czy dwa.A teraz jestem w sumie nono-stop chora .Dbam o siebie ,dobrze się odrzywiam i pomimo to łapie cały czas jakieś paskudztwa:-(
Naszczęście z synkiem wszystko ok,kopie ładnie i coraz mocniej.Ubranek narazie nie kupuje-mam zatrzęsienie śpioszków i wszystkiego po dziewczynkach,uniwersalne kolory bo nie stroiłam je w cukierkowe róże:)))
A kupno wózka czeka mnie już za granicą więc nie myślę o tym narazie.
 
Ale robi się różowo:)
princi GRATULACJE:))
karotka00 super, że wróciłaś i nie zapomniałaś o nas.
Olgha nie martw się do wesela sie zagoi -tak mówią a że już przechodzi to jest dobrze, życzę Ci żeby nic w Twoi dniu nie zepsuło Ci zabawy.
No oczwywiście wszytskim przedślubnym mamom, życzę już teraz super przyjęcia i dziewczyny nie stresujcie się aż tak bardzo, macie wsparcie(w brzuszku) i oczywiście w przyszłym mężu.
A jagoodko Ty czarodziejko ze mnie wypędziłaś chorobę już nie mam katarku i lepiej się czuję.dzięki:)
Zmykam spac
Jutro wielki dzień zobaczymy nasze maleństwo:))))
Dobranoc
 
Hej dziewczyny, ja już w sumie pisze piątkowo, bo mamy parę minut po 24:00. Mąż w pracy, a ja buszuje po necie.... i na forum.
Powiem Wam, że mnie rozkłada jeszcze bardziej przeziębienie i chyba brata mojego zaraziłam też kicha, smarka i mamy duet bo jedno przez drugie kicha! Mnie w dodatku jeszcze głowa zaczęła boleć i wiecie siedze dziś i tak językiem grzebie po dziąsłach, myślałam że orzeszek mi z tyłu w zęba wlazł, ale skąd to nie wiem bo przecież nie jadłam nic takiego. Ja do lustra, a tam na samym końcu mój ząbek mądrości się wkońcu z dziąsełka wygrzebał i rozsadza mi dosłownie dziosło bo rośnie teraz w góre... boli mnie cała lewa strona do tego przeziębienie....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: jestem normalnie jak zgnieciona kartka papieru... Jutro chyba wcześnie nie wstane jak o 11:00 i zastanawiam się czy wogóle będę z łóżka wychodziła bo jak tak dalej pójdzie to mąż będzie nademną skakał a ja będe się kurować...
Dobranoc dziewczyny!​

_oli_ - dokładnie jak wiesz, ja szlałam z zakupami teraz małe stop bo chcę już jakąś określoną kategorię kupywać CH albo DZ :tak::tak::tak:
A powiedz mi z tym USG połówkowym, (bo być może mój lekarz tego nie `zauważył`) kiedy je najlepiej zrobić - dokładnie w połowie??? Bo mi gin powiedział, żebym na początku maja tak do 10 maja przyjechała do niego na wizyte ginekologiczną bez USG a później umówimy się na USG, ale chodzi o to że mi połowa ciąży tj 20 TC wypada właśnie 10 maja i czy on właśnie wtedy nie powinien mi tego USG zrobić.... bo już sama nie wiem czy jego mam słuchac czy nie, bo jak mojej starej ginki ostatnio posłuchałam to wkońcu mi tej przezierności nie zrobiła.....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Sarenka27 - no tak szlała szalała a teraz stop zrobiła.... heheh :-D
No kochana to czekamy na wieści od Ciebie jak dzidzia i najważniejsze czy płeć poznasz! Dawaj nam odrazu znać.
Z teściami masz racje - zgadzam się z Tobą :tak::tak::tak: u mnie z kasą podobnie, moi rodzice w 95% cały czas nam na bierząco pomagają, bo w sumie też mieszkamy z nimi, ale teście.... brak słów.

jagoooodka - nawet nie wierz jak chciałabym Ci się podporządkować temu "zabraniam" ale się kurde nie da.... Boje się bo mnie rozbiera jeszcze bardziej.... mimo wszystkich moich starań i leczenia domowymi sposobami, nie wiem czy jutro w łóżku nie zostane... To miłego plotkowania jutro z przyjaciółką :-)

karotka - no żesz wkońcu!!! Kobieto, a my od zmysłów odchodzimy....:no::no::no: Ale dobrze, że już jesteś z nami!!! :-):-):-)

princi - no kochana gratuluje! Ja też zawsze marzyłam o siostrze, a mam dwóch braci i w sumie nie zamieniłabym ich nigdy w życiu, ale siostra by się przydała mi w życiu, tylko, że w moim przypadku to już trochę za późno.... hehehe Mogę jedynie liczyć na swoją córeczkę...

Olgha - ale paskudztwa się Ciebie łapią, :no::no::no: ale jak widać ostatnio, to u nas na forum jedna przez drugą z jakąś infekcją, przeziębieniem.... :wściekła/y: Poszły w cholere by te paskudztwa!!!
 
reklama
sarenka - ja tez mam dzisiaj gina, oby obyło sie bez stresów... ten, do którego ide jeszcze nie podał mi płci... zobaczymy :-p:rofl2:

a wieczorem mam imprezkę urodzinową kuzyna męza, wiec mnie dzis nie bedzie

buziaki i miłego dnia!!!

no i kobiety - zdrowiec!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry