reklama

Wrzesień 2009

Wszystkie sobie smacznie spicie a ja dopiero teraz znalazla chwilke aby cos tu napisac i przeczytac , czasem mam wrazenie ze weekend jest bardziej meczacy niz normalny tydzien :sorry2:
Henrietta - to bardzo smutne i przykre co spotkalo Twoja kuzynke , co spotyka tak wiele rodzin bo sama znam rodziny ktore stracily dzieci w taki sposob , teraz to chyba zadne slowa nie pomoga , ale Twoja kuzynka powinna wiedziec ze ma oparcie w Was - rodzinie , jesli bedzie tego potrzebowac po prostu badz dla niej i dla jej meza tez bo on tez latwo nie ma , modle sie aby Bog obdarzyl ich spokojem

Reniferku nie denerwuj sie , zobaczysz ze wszystko bedzie OK , nie mozna miec tak czarnych mysli - pociesz sie tym ze ja moje usg mam dopiero 11 czerwca:baffled: i musze czekac tak dlugo , glowa do gory - wszystko bedzie dobrze

Michasia gratuluje slubu rowniez , zobaczysz zanim sie obejzysz bedzie juz po wszystkim ;-)
Fredka - ja rowniez trzymam kciuki za Ciebie i malenstwo

No coz a teraz zmykam bo musze wykapac moje pociech i utulac je do snu bo jutro znow szkola .......
Dobranoc:blink:
 
reklama
dziękuję dziewczyny.. nie ukrywa stresa mam niesamowitego.. a to już ostatnia prosta..
najbardziej boje się tego że gdy się denerwuję to się jakąm :D no i mojemu lubemu palce puchną (a to ja jestem w ciąży :D ) i boję się że mu nie wcisnę obrączki :(
 
Michasia gratulacje z okazji ślubu - faktycznie troche stresu jest ale nie ma tak zle , gorzej jest potem. Oczywiscie trochę zartuję ale duzo tez w tym prawdy
Calineczka ale masz fajnie jeszcze możesz pospac
 
I ja Was dziś witam z rana, słoneczko ślicznie świeci, córcia mnie obudziła buziaczkiem z samego rana, synuś w brzuszku poprawił kopniaczkami, wiec siedzę już przed kompikiem.
Hanrietta, ten nasz życiowy los jest czasem taki okrutny, mojego męża kuzynka kilka lat temu też urodziła w okolicach 26 tyg, miała przykaz leżenia, a gdzieś pojechała podobno autem bo musiała-zaczął się poród i finał po 3 dniach tragiczny....... kilka lat byli smutną parą, ale niedawno po wielkim stresie-9mies ciąży urodził im się piękny synuś!! dziś już życie inaczej u nich wygląda, choć tamten dzidziuś jest pierwszy i najważniejszy.więc czas zaleczy rany!
Reniferku, bez stresu, nie denerwuj się, będzie ok!
Ja zmykam narazie!
 
Michasia gratuluję ślubu :-)
Reniferku mnie też nachodzą takie myśli, usg mam za równy tydzień...Ale staram się myśleć pozytywnie.

A teraz się zbieram na glukozę...Bez śniadania,na czczo.:-( Odbiję sobie jak do babci dotrę.:-) Pod warunkiem,że nie zemdleję przy pobieraniu krwi,bo już kilka razy mi się to zdarzyło,zupełnie nie wiem,z jakiego powodu.:confused:
 
Witam z ranka dzewczyny, ja przed chwilą byłam na badankach tj mocz i morfologia i jutro wyniki odbieram i na 99% jade na wizyte, tylko że na 99% bez USG będzie to wizyta.... :-( - tylko waga, ciśnienie i pogadanka, ciekawe czy coś jeszcze np serduszko czy posłucham.... nie wiem, jutro się dowiem i zdam Wam relacje.
Jak narazie uciekam pisać C.D. mojej pracy lic.....
A przed 12:00 musze lecieć na koniec miasta z książkami do biblioteki, a pogoda taka jak by chciała nie mogła, heheh.:nerd:



princi tak jak napisała: karotka00 19 tydzień mamy tzn Ty i ja już za sobą wkraczamy w 20 - tak jak np. ja to dziś mam 1 dzień 20 tygodnia czyli jest to tydzień półmetkowy :tak::tak::tak:

karotka00 a jak to jest z tą glukozą??? Słyszałam, że każa być na czczo i wypić tam jakieś słodkie coś, i po godzinie dopiero robią badanie.... Napisz jak było po powrocie...


RENIFER miłych i udanych zakupów życze :tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Michasia84 gratuluje ślubu. Ja obrączek wprawdzie nie zapomniałam ,ale musiałam cofać sie po dowód osobisty :-) ,a w dodatku jak przyszło do wkładania obrączek to wciskałam mojemu mężusiowi nie na ten palec ,echh... ale sie siłowałam za nim zauważyłam ,że to nie ten ( myślałam że tak mu palce spuchły hihi) Co gorsza wszystko jest nagrane i rodzinka miała ubaw ze mnie jeszcze długo.

Chyba wkońcu zaczełam tyć (przy okazji sie pochwale) w tym tygodniu ciąży już mnie martwi ta moja strata kilogramów i mam nadzieje ze teraz przytyje, nie moge sie doczekać wizyty u gina mam 12 maja ,ma mi powiedzieć czy chłopczyk ,czy dziewczynka. Ja stawiam jak od początku na chłopca. Jak sie sprawdzą moje przeczucia bedzie Kacper ,a jak jednak dziewczynka Klaudia. Obydwa imiona już dawno wybrał mój M a wiec nie mam nic do gadania. :blink: Pozdrowionka

Trzymam kciuki za usg .... ja mialam od poczatku tez przeczucia na chlopczyka i wlasnie bedzie Kacperek na ktorego sie uparl M :-)
 
Hej Dziewczyny :o)
"karotka00 a jak to jest z tą glukozą??? Słyszałam, że każa być na czczo i wypić tam jakieś słodkie coś, i po godzinie dopiero robią badanie.... Napisz jak było po powrocie..."

ja mam toto juz za soba - zrobili mi w sobote bo ...znow lezalam weekend w szpitalu :o(
Od piatku od 19.00 nie dali mi brzydale nic do picia i nic do jedzenia ... nastepnego dnia to samo a o 9.00 kazali wypic jakies super slodkie swinstwo i pobierali mi krew co godzine ... w sumie 3 razy wiec po badaniu myslalam ze z glodu zoladek mi sie do kregoslupa przyklei :o)
Hmm - to chyba najdluzsze "badanie" podczas ciazy ,o)
 
reklama
Witajcie Kobietki !!!!!!Ja przyjechalam od rodzicow z weekendowego pobytu na wsi i od razu wieczorkiem moja Jagodka dostala goraczke 38,2 spalam z nia w lozku i o 4 nad ranem znow temperatura i od rana nos zatkany na maxa taka siczna pogoda a moje biedactwo musi w domu siedziec. Dziewczyny macie jakies domowe sposoby na katar u dzieciaczkow ? A w dodatku ja dzis na wizyte u ginki to w tej ciazy dopiero trzecia wizyta pewnie dostane skierowanie na usg a kolejki na usg w szpitalu kilometrowe tak wiec zobaczymy co z tego wyjdzie i na kiedy mi wypadnie to usg. W ciazy z Jagodka mialam tez badanie glukozy ale wygladalo troszke inaczej niz u LORENB bo jak przyszlam na badanie bylam na czczo zrobili roztwor z glukoza wypilam z plastikowego kubeczka mega slodki przezroczysty plyn i musialam zaczekac godzine i wtedy pobrali mi krew tak to u mnie wygladalo. Udanego dzionka dziewczyki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry