reklama

Wrzesień 2009

reklama
hello, co do truskawek znalazłam coś takiego :-D
Na liście produktów szczególnie zalecanychw czasie ciąży powinny znaleźć się:
- płatki owsiane - bogate źródło kwasu foliowego, żelaza;
- tofu - doskonałe źródło białka;
- czerwona papryka - ma więcej witaminy C niż cytrusy;
- truskawki
- są bogate w błonnik i witaminę C;

- woda.

Oczywiście trzeba uważać na truskawki ale i też inne produkty na które jesteśmy my same uczulone, ponieważ jeśli mamusia lub przyszły tatuś bądź oboje mają alergię na pewien określony składnik jedzenia, powinno się z niego zrezygnować także w ciąży. Jeśli więc tolerujemy te truskawki które faktycznie w ciąży inaczej smakują :-D nic nie stoi na przeszkodzie, aby je jeść.
No a po za tym nasze zachcianki są przecież dyktowane przez nasze małe pociechy w brzuszkach. Warto słuchać tego głosu. Ale umiar dobry we wszystkim. ;-);-)
 
no a co do kawki to narobiłyście mi smaku na tą piankę z capucino, dobrze że tu wszystkie nie mamy smakowitych ników jak: beza, toffi czy krówka (którymi zresztą się obżeram) :-D w miasteczku teściów jest fabryka właśnie krówek i przepysznych śliwek w czekoladzie których nie lubiłam a w ciąży hmmm - zajadam się nimi :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
ja jedynie czekoladę z tych śliwek i ten sosik który robił się w koło śliwki :-) a teraz i bananami się zajadam które mogły nie istnieć wcześniej :-D
 
no własnie ktos tu dzis pisał o umiarze we wszytskim co jemy...

eli masz odemnie w ucho bo odkąd napisalas ze jesz chałwe jakis tydzien temu ja sie nie moge opanowa i zajadam sie dwiema lub trzema nawet dziennie!! mąz mi kupuje w żabce taką chałwe turecką jest przepyszna!!!

no a ja dzis omalo co na kibelku z bólu nie zemdlalam, z powodu zaparcia....
teraz leze i dochodze do siebie bo nogi mam jak z waty. te wszystkie leki plus luteina jeszcze potęgują ten "problem".

zaraz meza wysle po truskawki bo po nich faktycznie jakos lżej;-) to chyba przez ten błonnik;-)
 
Wątpię żeby truskawki uczulały dzidziusia jeszcze w brzuszku.Ja jestem strasznym alergikiem, non stop na lekach, bo innaczej nie daję rady i w poprzednich ciążach niczego sobie nie żałowałam a już najmniej truskawek i moje dzieci nic- zero alergii na nic, więc tym razem sobie też nie żałuję.
A mnie dziś w nocy trzy razy chwycił skurcz łydki i dzisiaj ledwo chodzę tak mnie boooooli a zaraz jadę na wesele:rofl2: i coś mi się wydaję że nie przetańczę tej nocy;-)


Ponoć żeby noga po skurczach nie bolała należy naciągnąć duży palec u stopy...wczoraj mi koleżanka powiedziała....hm..:rofl2:

no a co do kawki to narobiłyście mi smaku na tą piankę z capucino, dobrze że tu wszystkie nie mamy smakowitych ników jak: beza, toffi czy krówka (którymi zresztą się obżeram) :-D w miasteczku teściów jest fabryka właśnie krówek i przepysznych śliwek w czekoladzie których nie lubiłam a w ciąży hmmm - zajadam się nimi :zawstydzona/y::zawstydzona/y:

A mi właśnie capucino się skończyło, ale przez pogodę to nawet nosa z domu nie chce mi sie wystawić....ciekawe czy wytrzymam... a co do krówek - mniam. To są jedyne cukierki, które pożeram paczkami :-)
 
reklama
heja Dziewczyny:-)Widzę że pogoda u was niezbyt-u mnie padało całą noc ale od rana naszczęście słonko.Znowu na imprezce byłam-tym razem 50lecie szkoły Laury,akademia ,konkursy i piknik -objadłam się bo ciasta domowe sprzedawali i znowu zgaga atakuje straszna:baffled:ale nie potrafiłam sie powstrzymać...
Co do truskawek to same w sobie nie uczulają -tylko chemia którą są opryskiwane.Moja mama w tamtym roku miała straszne problemy z alergią i właśnie na placu jej kobieta która sprzedaje powiedziała ,że widziała jak rolnicy potrafią pzred samymi zbiorami spryskać tak owoce że samą chemię potem jemy.Warto poszukać sklepu z ekologiczną żywnością i dać tą złotówkę czy dwie więcej za kilogram-ma się pewność że zdrowe.
M.ma jutro urodziny ale raczej nie robimy imprezki bo jesteśmy zmęczeni ciągłymi grillami,piknikami itp.najwyżej sąsiadów zaprosimy wieczorem.
Już nawet słodkiego nie kupiłam dzisiaj w sklepie -mam dosyć...do wieczora ;-)
Usg bym chętnie zrobiła już teraz-męczy mnie ta niepewność czy to aby napewno dziewczynka...ciekawska jestem straszliwie;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry