syla24
Fanka BB :)
Post_ptaszyna ale się uśmiałam "no ale najważniejsze że małżonek nosie hehe:-)" spoko
, ja też nie nosiłam jak zaszłam w ciąże gdzieś tak do 4 miesiąca ale to z tego powodu że mi spadała- bo tak schudłam (a szkoda by było zgubic
) i tez strasznie dziwnie się czułam, ale teraz juz noszę
Rud_ka A co do tych brzuszków niesymetrycznych to tez uwazam ze poprostu dzidzia tak leży - pewnie jej tak wygodniej. Moja kruszynka np wczoraj leżała poprzecznie bo i z lewej i z prawej miałam guzy... myślałam że mnie rozerwie ... a dziś spokój;-)
Reniferku trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia
A pozatym to strasznie boli mnie głowa od tej pogody, oszalec można jeden dzien ciepło a drugiego cały czas pada
To ja sobie ide na klatce posprzątam bo sąsiedzi się remontują i pełno kuszu i pyłu jest a wszystko się do domu wnosi - jakby niemogli posprzątac!!!
, ja też nie nosiłam jak zaszłam w ciąże gdzieś tak do 4 miesiąca ale to z tego powodu że mi spadała- bo tak schudłam (a szkoda by było zgubic
) i tez strasznie dziwnie się czułam, ale teraz juz noszę
Rud_ka A co do tych brzuszków niesymetrycznych to tez uwazam ze poprostu dzidzia tak leży - pewnie jej tak wygodniej. Moja kruszynka np wczoraj leżała poprzecznie bo i z lewej i z prawej miałam guzy... myślałam że mnie rozerwie ... a dziś spokój;-)
Reniferku trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia
A pozatym to strasznie boli mnie głowa od tej pogody, oszalec można jeden dzien ciepło a drugiego cały czas pada

To ja sobie ide na klatce posprzątam bo sąsiedzi się remontują i pełno kuszu i pyłu jest a wszystko się do domu wnosi - jakby niemogli posprzątac!!!

kosc udowa 6 cm ... dlugonogi jak moj M...hihih 193 cm
Co mnie martwi to ciągłe uczucie parcia na pęchęrz, kurcze wyjdę z łazienki a za 10 min znów bym tam wracała
Heh, generalnie to cały czas mi "mokro", ale mam nadzieję że to skutek wysokiej temperatury w mieszkaniu i faktu że leżę i to jeszcze pod przykryciem...

Wika jest typowym przypadkiem ciazy zagrozonej - przenoszonej :-) gin mi mowil ze czesto tak jest ze ciagle cos zle i zle a potem sie przenosi...ale tak powaznie to z Wika na poczatku bylam w szpitalu, skurcze i zastrzyki potem juz bylo ok ale przenosilam...:-)
endokrynolog kazał dalej jeść leki na hormony tarczycy a diabetolog powiedział że to moja lekko zawyżona glukoza po 1h to nie cukrzyca ale wicie co? muszę w 32 tygodniu ciąży powtórzyć glukozę 75g
to będzie mój 3 raz :-( no ale pocieszające jest to że nie muszę pozbywać się słodkości tylko je ograniczyć. ;-)