nemesis666
Fanka BB :)
olgha ale nas nastraszyłaś ale dobrze, że wszystko w porządku jest teraz się oszczędzaj. ja bym na Twoim miejscu dała trochę luzu z pracą na jakiś czas. a co do Twojego ciśnienia to i tak masz wysokie. ja ciągle 80/40 i tak całą ciążę. z pomiaru na pomiar coraz słabsze. położna się śmiała, że do końca ciąży będę bezciśnieniowa

ale słuszałam o syndromie "białego fartucha"
że na widok lekarz kobietom ciśnienie skacze
Chyba każda z nas teraz pomału zaczyna panikować, coraz więcej dolegliwości, a skąd my mamy wiedzieć co jest normą, a co nie? Ja też najchętrniej zadzwoniłabym do gina bo niepokoi mnie mój brzuch napinający się i pobolewania jak na @ i kłucia, ale muszę dać sobie na wstrzymanie, bo gin na wakacjach. Byle do 5 sierpnia (wtedy mam wizytę)!!
zółwim tempem i jakoś do tej mety się doczołgam