reklama

Wrzesień 2009

Cisnienie ? Moje najwieksze to na ostatnim badaniu 110/60 :baffled: takze eli jak ci w fartuchu cicnienie podnosza to ja nie wiem co ja mam w domu... hahaha :-D:-D:-D

Ale bym cos wrabala... chyba mi apetyt wrocil! A pic mi sie chce ... ohoho :rolleyes:
 
reklama
oj ja też piję ciągle. tylko patrzę, jak 5 litrowe butelki wody znikają z moich zapasów a sama jestem w domu:sorry: a potem biegam co chwile na kibelek he. też mnie coś mały głód odwiedził ale nie mam danio żeby do pokonać więc chyba będę orzeszki chrupać albo się za czekoladę zabiorę:tak:
 
ja w pierwszej ciazy nie chodziłam w staniku bo był on dla mnei zbędnym gadżetem, a teraz baaaaaaardzo załuje... teraz najchętniej bym spała w staniku, choć i tak wątpię by poprawiła mi sie kondycja biustu...

no a ja śpię:-D:-D:-D:-D tak mnie wpieniają te moje cyce jak donice:-D jak mi latają w te i we wte..więc zakładam i mi lepiej.
:-):-):-):-):-)

Olgha no co Ty??? nie rozpakowuj się jeszcze:no:
 
nemesis- drobne zdenerwowanie u mnie nieźle działa :-) zaczynam być bardziej pragmatyczna i racjolnalna
a co do stanika to i przed ciążą miałam do nich wstręt :-) teraz w weekendy i wieczorkiem odpoczywam od nich, zazwyczaj zastępuję sportowymi lub koszulką taką z gatty i jest nieźle :tak:
 
Dzięki za kciuki dziewczyny!Naszczęscie skończyło się dobrze,ktg ok -z usg mała ma już 1700-czyli przybiera wzorcowo 200g na tydz.
Tylk ciśnienie 100/40:baffled::baffled:.

czyli na szczęście tylko fałszywy alarm, że cos nie tak .... byle do września :tak::tak::tak: a nie możesz sobie pozwolić aby iść na L4, może już pora ????????????

a mój M poszedł na piłke ........:tak:
 
hej
mnie zaczyna tak dziwnie dretwiec brzuch na dole-jakbymmiala okres dostac- a potem mija- czy to skurcze jakies?czu dzidzia sie tam umieszcza?
nie mialam jeszcze skurczy nie wiem jak sie je odczuwa?a wy?

stanika jak nie musze tez nie nosze- na pozniej mam taki do karmienia-ale jest smieszny-haha
dobrej nocki
 
reklama
Dzień dobry :-)
Ale miałam piękny sen - śniło mi się, że urodziłam moją córeczkę, w domu, bez żadnego bólu, bez stresu, tak jakoś samo poszło. Właściwie sam poród mi się nie śmił, tylko że ta mała istotka była już ze mną, że ją tuliłam do siebie i taaaaaaka była cudna!! Tylko nakarmić jej nie umiałam i cała sypialnia była zalana moim mlekiem :-D
Boże, jak ja już chciałabym żeby było po wszystkim!!:zawstydzona/y:
Czy wam też się tak dłuży to oczekiwanie?? Mnie się wydaje, że ten lipiec się nigdy nie skończy....:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry