Witam!
Ja też jakoś ostatnio mało się udzielam na faorum. Czytam w miarę regularnie, ale nie mam czasu na pisanie.
U mnie przeprowadzka, będziemy mieszkać za miastem, fajna posesja i ogrom miejsca. Jedyny minus to to że nie mam prawa jazdy i żeby gdzieś dojechać to będę musiała Mojego męczyć żeby mnie woził. No ale przynajmniej mam pretekst żeby wreszcie zrobić prawko.
Poza tym będę musiała zostawić moją niunię z tatusiem na jakieś 2 tygodnie, bo moją mamę czeka operacja i chcę lecieć do Polszy żeby się nią zająć już po. Troszkę się boję jak to będzie bo jeszcze nigdy nie zostawiłam jej nawet na 24h. Tatusiek weźmie sobie wolne, ale i tak martwię się czy da sobie radę. Nie wiem jak ja zniosę tą rozłąkę....
Poza tym nic nowego,
Amelka rośnie, ładnie jusz drepcze, nie chce siedzieć w wózku :-)
Broi tak jak wszystkie dzieci. Jej ulubioną zabawą jest wygrzebywanie ziemi z kwatków i rozcieranie jej po dywanach MASAKRA!
Ja przygotowuję się do takich świątecznych targów z ręcznie robionymi przedmiotami, będę tam moją biżuterię sprzedawać, traktuję to jako hobby, ale może akurat jakieś parę jurków wpadnie :-)
no i tyle
aaa tak z ciekawości myśli któraś z was o kolejnej dzidzi?? ja tak myślałam żeby może coś "wykombinować" po wakacjach w przyszłym roku :-) ale zobaczymy, narazie rozglądam się za szczeniaczkiem hehe