reklama

Wrzesień 2010...

Tosia a pytalas o te masci? bo ja mam problemy z prawa strona ciala, raz mi dretwieje raz jakby mi tysiac mrowek chodzilo po ciele i jak bylam u lekarki to powiedziala ze absolutnie zadnych masci, bo przenikaja do krwiobiegu dziecka i tylko rehabilitacja mi zostala, tylko ze ja mam najwczesniejszy termin na pazdziernik
aaaaaa wskoczylam w 6 okienko)))))
 
reklama
Witam
ślązaczki współczuję tej powodzi, to musi być koszmar, u nas też leje non stop, wprawdzie pogoda w tym tyg. ma się ustabilizować, zresztą kto to wie!
mOja niunia puka dziś mamusię bardzo nisko.
Idę trochę poćwiczyć bo kręgosłup mnie boli.
 
kochana ja mam 5 czerwca ślub:)
ale ze mnie ofiara:sorry2: przecież masz w suwaczku napisane, zę za 2 tygodnie..teraz zobaczyłam....pocieszę Cię, ze ja miałam ślub 2 czerwca pogoda też nie była cudowna, ale za to małżeństwo mam cuuuuuuuuuudownie udane:tak: małe sprzeczki są ale po nich jeszcze bardziej się kochamy.....oby powodzi nie było, to wszystko się ułoży, tego Ci zyczę:tak:

Hej dziewczyny jest ze mna jedna wrzesnioweczka ktora dolaczy do was wieczorkiem:tak: bo jeszcze nie ma dostepu ale juz sie zarejstrowala - beata-klaudia-zycze spokojnej ciazy i szczesliwego rozwiazania
Ps przyjmijcie ja cieplo w wasze grono- lutoweczka2010





w takim razie czekamy na nową mamusię, a i oczywiście, że przyjmiemy ja cieplutko;-)


wróciłam z pracy i padam ze zmęczenia:-( pogoda załamała się na dobre pada i jest pochmurno, ciemno wręcz....jeszcze odezwały się stare problemy w firmie,a co najsmutniejsze dla mnie nie zapewnię sobie jakiejś konkretnej wypłaty macierzyńskiego bo musiałabym opłacać podwyższone składki na chorobowe co najmniej rok...czyli kicha zupełna:-(:tak:
a wszytsko przez pogodę!!!!!!!!! ogólnie zawsze mam dobry humor, wszyscy mi móią,ze fajnie się ze mną przebywa bo rozsiewam optymizm ale dziś już nie daję rady....

Jutro pewnie będzie lepiej;-) teraz odpocznę sobie i może humor mi wróci:tak:
 
Tosia a pytalas o te masci? bo ja mam problemy z prawa strona ciala, raz mi dretwieje raz jakby mi tysiac mrowek chodzilo po ciele i jak bylam u lekarki to powiedziala ze absolutnie zadnych masci, bo przenikaja do krwiobiegu dziecka i tylko rehabilitacja mi zostala, tylko ze ja mam najwczesniejszy termin na pazdziernik
aaaaaa wskoczylam w 6 okienko)))))

Słońce, to nie dla mnie... :-) to moja Mama ma RZS.. ja na szczęście nie muszę nic brać i niczym się smarować.. dzięki Dziewczynki za rady.. więc zostało mi to co zwykle... gadać, gadać, gadać.. a może w końcu się uda..
opowiem Wam przy okazji mojej mamy Jej historię ku przestrodze.. kiedyś do tego miała straszne problemy z kręgosłupem.. nie chodziła tylko dosłownie się czołgała.. więc wezwała pogotowie.. nikogo nie było.. przyjechali w karetce dali Jej zastrzyk z morfiny.. potem położyli Ja na izbie przyjęć i znowu zastrzyk z morfiny i dalej czekała i kolejny.. tak Ją naćpali, ze wstała i poszła na nogach do domu.. dobrze, że po drodze Ją ojciec spotkał jak jechał do szpitala...
a teraz uwaga! ja uwielbiająca gotować, nienawidząca piec i nieumiejąca tego robić piekę ciasto z przepisu Sary... gdybyście kuchnię widziały... hehehehe.. ale wstawiłam do piekarnika i zobaczymy :-)
 
witam mamuśki ja tylko na chwile podczytuje was caly czas ale pogoda mnie wykańcza mam nadzieje ze niebawem sie zmieni i bedzie cieplo.. jutro wizyta u gina na ktora wogole nie mam ochoty dam znac po ...pozdrawiam;*
 
a teraz uwaga! ja uwielbiająca gotować, nienawidząca piec i nieumiejąca tego robić piekę ciasto z przepisu Sary... gdybyście kuchnię widziały... hehehehe.. ale wstawiłam do piekarnika i zobaczymy :-)

Mnie też jakoś nie ciągnie do pieczenia, dużo bardziej wolę gotować... ale jak Tobie się uda te ciasto to i ja spróbuję...
 
a ja właśnie odebrałam paczkę mój zielony pajac co zamówiłam z Allegro. sama słodycz taki milusi...

Pysia wrzuc na wyprawkowy fotke tego pajacyka :-)

Słońce, to nie dla mnie... :-) to moja Mama ma RZS.. ja na szczęście nie muszę nic brać i niczym się smarować.. dzięki Dziewczynki za rady.. więc zostało mi to co zwykle... gadać, gadać, gadać.. a może w końcu się uda..
opowiem Wam przy okazji mojej mamy Jej historię ku przestrodze.. kiedyś do tego miała straszne problemy z kręgosłupem.. nie chodziła tylko dosłownie się czołgała.. więc wezwała pogotowie.. nikogo nie było.. przyjechali w karetce dali Jej zastrzyk z morfiny.. potem położyli Ja na izbie przyjęć i znowu zastrzyk z morfiny i dalej czekała i kolejny.. tak Ją naćpali, ze wstała i poszła na nogach do domu.. dobrze, że po drodze Ją ojciec spotkał jak jechał do szpitala...
a teraz uwaga! ja uwielbiająca gotować, nienawidząca piec i nieumiejąca tego robić piekę ciasto z przepisu Sary... gdybyście kuchnię widziały... hehehehe.. ale wstawiłam do piekarnika i zobaczymy :-)

O ja tez mam dwie lewe rece do ciast :-D Daj znac, jak wyszlo - moze tez sprobuje zrobic :-)

Dzis z okazji naszej 6 rocznicy znajomosci bylismy z połoweczka na pysznym obiedzie w restauracji :-) Jestem objedzona, jak mops..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry