agusska
Fanka BB :)
Wiecie co tak sobie myślę, że we Wrocławiu to jednak pełna kultura:-)
Jak w pierwszym trymestrze wymiotowałam non stop i dosłownie wszędzie to zawsze znalazł się ktoś dobrego serca.
Pamiętam jak kiedyś kucałam zielona na chodniku i podeszła do mnie Pani pytając co się stało. Tak się przejęła, że chciała mnie odprowadzać do domu:-)
W autobusie też bez problemu ludzie ustępują miejsca i ogólnie czuję taką prawdziwą życzliwość:-)
Kasiona uważaj na siebie :-) i mam nadzieję, że te ludziska się jakoś zreformują:-)
Jak w pierwszym trymestrze wymiotowałam non stop i dosłownie wszędzie to zawsze znalazł się ktoś dobrego serca.
Pamiętam jak kiedyś kucałam zielona na chodniku i podeszła do mnie Pani pytając co się stało. Tak się przejęła, że chciała mnie odprowadzać do domu:-)
W autobusie też bez problemu ludzie ustępują miejsca i ogólnie czuję taką prawdziwą życzliwość:-)
Kasiona uważaj na siebie :-) i mam nadzieję, że te ludziska się jakoś zreformują:-)
, ale sporo tego wyszło, wiec bede podjadała do wieczora:-).
, bo wreszcie zmieniłam pościel, i zaczełam prasowac sterte ciuchów, oczywisie na siedzaca. Ale własnie zrobiłam sobie przerwe, zeby podczytac co tam u Was słychac.


no oczywiście gorzej jest z tymi wizytowymi.. no ale wtedy to już się poświęcam, ale robię to na bieżąco... nie wyobrażam sobie sterty prasowania..na szczęście M teraz rzadziej ubiera koszule do pracy, bo więcej rzeczy załatwia online :-) szafę na razie mamy małą i jak kiedyś się zabrałam za prasowanie koszul, ślicznie je popowieszałam a potem po każdym wyjęciu i tak musiałam prasować, bo przez ten ścisk się i tak pomięły...więc, większe prasowania sobie odpuszczam... :-)