reklama

Wrzesień 2010...

Haszi, albo to poprostu jeszcze nie jego moment na odpieluchowanie. Moja nocnik uwielbia- jako zabawkę. Siadać i wstawać może pół dnia, ale puszczona bez pieluszki oczywiście nasika obok nocnika. Na razie się nie przejmuje, myślę, że mam jeszcze czas. Skomasowaną akcję odpieluszkowania zaplanowałam na kwiecień/maj, bo jednak chyba musi być ciepło jak młoda będzie miała wiecznie mokre odzienie. Póki co ćwiczy rozbieranie. Siuski i kupka zaczynają ją wkurzać , więc zdejmuje ciuchy, a najczęściej rajstopki czym mnie doprowadza do szewskiej pasji, bo ile można się bawić z zakładanie???:shocked2::shocked2::shocked2:

A 4 w lotka to już kawałek pieniążka, więc gratuluję:tak::tak::tak:Pewnie, że to będzie świetny rok, bo nowa dzidzia w rodzince. Ja się sama przekonałam , że jak Bóg daje dziecko to okrężną drogą ale daje też na dziecko. Ale żeby dostać przekaz pieniążkowy od Bozi w postaci kuponu lotto to jeszcze nie słyszałam , muszę spróbować:-):-):-)
 
reklama
Kerna ja rozumiem twoje obawy , ja tez mam tu taka stara sasiadke ,ktora ciagle mnie straszy ze zadzwoni do Jugendamtu , zeby zabrali mi dziecko. Nie mam prawa krzyknac na dziecko , a nie daj boze jak maly placze to sie zawsze naslucham, ze bije go, ( oczywiscie tego nie robie) , niedbam o niego. A tutaj jest nistety latwo stracic prawa do opieki wystarczy ze wpadna do domu i bedzie nie posprzatane oraz dziecko potwierzi ze mama krzyczy. Mowie Ci koszmar.

A ja od wczoraj zalapalam jakegos wiruska, pierwszy byl chory synus 2 dni a teraz ja mam straszna biegunke i wymiotuje (ale to nie sa wymioty spowodu ciazy)

Hausfrau czekamy na nowinki.
 
witam z rana wszystkie wrześnióweczki :)
czytam i widze, ze burza była apropo zwolnień w ciąży. JA uważam że ciąża nie choroba, ale jeśli objawy są uniemozliwiające pracę, to dla mnie logiczne jest aby kobieta nie chodziła do pracy, skoro spedzałaby w toalecie większość czasu.

A tak ogólnie, to u nas znów zasypało, korki w mieście, a ja nie wiem co już robić na te mdłosci, wczoraj miałąm lepiej bo jadłam często mało i lekkostrawnie, ale to nie ma się nic do moich zachciewajek. Mam ochotę na coś tłustego, smażonego, porządnie przyprawionego.

Wczoraj powiedzieliśmy przez telefon mojej MAmie. Najpierw myślała, że Ją wkręcamy, a potem powoli do niej dochodziło. Nie piała z radości. Ale to chyba dlatego ze wiekszość ciąż w Jej rodzinie to wpadki. :-D

Ale duża ta nasza fasolka, dziewczyny nie mogę uwierzyć, lekarz na usg już rączki pokazywał!!!

saly, pomysłowa Twoja Córka, szok, zwizualizowałam to sobie i zdrętwiałam

Olgadom, ja mam komplet badań wg Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, http://www.stomik.com/pliki/rekomendacjaopiekaprzedporodowa.pdf

HAszi, gratki, dużo szczęścia :))) na raz

dorotka.1, dużo zdrówka

Hausfrau, daawaj znać co u lekarza

dla reszty dziewczyn przesyłam wspomnienie słonecznego letniego urlopu :cool2:
 
reklama
Witam sie i witam nowe "Przy nadziei".
Co do burzy o L4 to nigdzie krew sie nie polala wiec az tak zle nie bylo.Wiadomo, jak tyle kobiet to troche estrogenu duzo?- biologie mialam w zeszlym stuleciu wiec moge sie mylic.
Co do rodzinnych relacji to wiem z autopsii(sji), ze czasem obcy czlowiek potrafi okazac wiecej serca niz najblizsi. A ogolnie z tymi relacjami miedzyludzkimi cos sie p....chlastalo.
saly-podobno dzieci w pewnym okresie maja takie pomysly, wiec na pewno nie pierwsza i nie ostatnia.:-p
Haszi-:-D:-D:-D Podobno jak sie mysli pozytywnie o tym czego sie chce to sie to przyciaga! I faktycznie czesto sie zdarza, ze jak pomysle o dawnym znajomym czy czyms innym to sie "zdarza".:tak::tak::tak: Tylko jak probuje tej samej sztuczki z totkiem to za ch... Cos z moim mozgiem nie tak.:-(:no:
A, ze Bozia daje tylko okreznymi drogami to :tak::tak::tak:. Bo jak pare lat temu potrzebowalam zmian w sytuacji finansowej to zamiast dac mi wygrac raz a pozadnie to mnie wyslala do... N!:-D:-D:-D. Trzeba jej przyznac, ze ma poczucie humoru. No ale grzechem by bylo narzekac, bo jak widac na zalaczonym sowaczku to sie oplacilo!:-D:tak:
Kerna tak to bywa, ze czasem w jednym dniu czlowiekowi sie wydaja, ze wszystko sie przeciwko niemu sprzysiezylo. Ale tutaj jest fajna piosenka Alf Prøysner "Du skal ha en dag imorra"- czyli "Jutro bedziesz miec nowy dzien...." w dziwnie doslownym tlumaczeniu.Albo Monty Python "A. L. A. T. B. S. O. L."
:-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry