Witam was.
Jakby co mam numerek w Orange

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty.
Pozdrowionka dla Gizelki.
Sorka,że z wami nie popisze, ale od wczoraj nie najlepiej się czuję.
Od północy do 1 brzuch mi się napinał cały co 5 minut, nie żeby mnie bolało, ale dyskonfort nieziemski.
Potem zasnęłam ok 5 znów wariacje macicy.Zasnęłam dalej dziś ok.
Poszłam do miasta załatwiać ważne zaległe sprawy urzędasowe.
Ledwo zrobiłam parę kroków brzuch jak skała i skurcz za skurczem i jeszcze kolejny na wierzchu i ból w plecach.Co chwila przysiadałam na ławkach, aby odpocząć, bo bym nie doszła chyba nigdzie dziś w tym skwarze i do tego ze skurczami.
Ja dziękuję jeśli tak mają wyglądać ćwiczenia macicy skurczami Bracxtona-Hicksa to ja nie wyrobię.
W 1 ciąży miałam skurcze przepowiadające, ale takie konkretne tydzień przed porodem tak to nic żadnych skurczy B-H a w drugiej nic do samego porodu a teraz 8 tyg do terminu a macica szaleje i chce mnie wykończyć.
Co się ruszę po domu to skurcz a ja nie dam rady leżeć plackiem.Mam tyle rzeczy do robienia i wogóle

Nic mykam zjeść obiadek zrobiony przez T. i odpocznę chwilkę.
Trzymajcie się dziewuszki i nie dajcie się skurczom ani upałom.