marta2411
Wrześniowa mama :)
Witam przy kawci.
Gratuluje udanych wizyt!
Chłodniej wreszcie dzisiaj. Mam nadzieje że te upały już za nami. Może dojade dziś na wizyte bez spocenia. Na obiad zrobie pałki z kurczaka z ziemniaczkami.
Z wieści od Gizelki to niestety ale jest źle. Skurcze wróciły i to bardzo mocne a do tego ma rozwarcie na 3cm. Właśnie ją przewożą do Zielonej Góry. Dziewczyny teraz w was nadzieja moooooooooooocccccccccnnnnnnnoooooooo trzymamy kciuki za nich!
O kurcze!!! Gizelka trzymaj się dzielnie! Trzymamy kciuki!!!
We Wrocławiu pada i jest czym oddychać ;-)
Dziewczynki, super się czyta taki opowieści z naszych wizyt!
Hihihihi :-)
.
Nawet nie wiem czy jest taka mozliwosc u mnie w szpitalu. Podpytam ginka na nastepnej wizycie.
, mam nadzieje ze sie ochłodzi, tylko zeby burzy nie było