reklama

Wrzesień 2010...

Witam

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty

Własnie zabieram sie za czytanie zaległosci, bo na głównym watku nie byłam od piatku wieczór:szok:, i troche stroniczek sie nazbierało.

Pozdrawiam, miłego dnia Wam zycze, pomimo paskudnej pogody (bynajmniej u mnie)
 
reklama
hej dziewczynki

ja to dzisiaj czuje sie masakrycznie bo pol nocy nie przespane przez twardy brzuch skurcze i ciagle kopniaki od maluchow...... :-(:-(:-(
co do rozstepow to mi tez w niedziele brzuszek popekal az sie poryczalam :no::no::no:bo myslslam ze chociaz to mnie ominie ale nie ja w ciazy musze miec pelen pakiet ( problemy zdrowotne maluszkow , wymioty, zgaga, rozwolnienie, bakterie w moczu bole zeba i teraz jeszcze na koniec te cholerne rozstepy mimo iz smaruje sie od 4mca .............. eh do dupy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, psycha mi siada bo ciagle tez musze lezec bop wlasciwie tylko wtedy brzuszek sie nie stawia ja juz bym chciala byc rozpakowana...... a i brzuch coraz ciezszy jak ja mam wytrzymac do 38tyg nie wiem chyba jakis cud musi sie zdarzyc........
jejeu ale narzekam no ale przynajmniej wy i moja mamcia mnie rozumiecie bo jak mowie cos do meza to on ehhhh marudzisz jeszcze wytrzymasz...............:crazy::crazy::crazy::crazy:i jak tu nie zabic?:crazy::confused2:
 
Karolincia kochana :-( glowka do gory, jeszcze troszke. Musisz dac rade.. no nie jest juz pod koniec wesolo, ale pomysl ze to moment i zleci. Wkrotce wszystko wroci do normy :-)
 
karolinakre-tule biedulko:-(ciezko nam wszystkim, a u ciebie 2ka dzieci i ciagle problemy:zawstydzona/y:dasz rade silna kobieta z ciebie:tak:

ja mam do d..y dzien, pada,zle sie czuje,malawariuje, stres bo niezly kryzys finansowy nas dopadl, a tym remontem wywalilismy nasze wszystkie oszczednosci i kredyt jesczze.
ahhh dupnie:no:musze nospe zarzucic, bojak normlanie skurczy ze stresu dostalam

biedna Gabi musi to jakos znosic, ale sie troche rozruszala od mojej telepanki:-p
 
witam, witam :-)
dziękuję moje piekne za kciuki i gratki po wizycie :-)
trzymam kciuki za dzisiejsze i dziewczynki dawajcie znać szybko, szybko:-)
Monia gratulacje :-)
Karolinkare, głowa do góry! Z Mężami juz tak jest... najwyżej będzie dwa trupy mój i Twój... wiesz jak mój mówi jak ze mna jest fatalnie ? "Młoda, przejdziemy to razem" no za to to juz należy się ćwiartowanie :-D
cudnego dnia i mało bolesnych kopniaków :-)
 
U nas też leje cały czas. Czekam na jakąś chwilę bez deszczu to się przejdę na zakupy, bo w lodówce pustki, ale jak za godzinę nie przestanie to idę pomimo deszczu.

Monia.gryc - gratulacje udanej wizyty!

Karolinkare - już niedługo! Leż i odpoczywaj, bo przy 2 maluchów będziesz miała wszystkiego dość i będziesz marzyła o tym, żeby poleżeć ;-)A tak serio - to dasz radę! Rozstępy wyjdą pewnie i mnie, ja mam 1 małą, przy 2 to już bym na bank miała i pewnie bym leżała, bo nie byłabym w stanie udźwignąć brzucha.

Ooooo zaczęło lać jeszcze bardziej.
 
reklama
Witam kochane.
Ja znowu noc do d..y! zasnełam o 3.00w nocy. Płakac mi sie chce z tej bezsennosci, ani w dzien ani w nocy. a jak se wkoncu zasne to siku co godzina.achhh wrzesien przybywaj. Wie ze wtedy tez kiepsko ze spaniem bedzie ale chociaz pozycja spania bedzie wygodniejsza i plecy nie beda bolały.
Pozdrawiam Was i miłego dnia.
Łącze sie w bólu bezsennosci i sikania nocnego...tez tak mam, dokladnie tak samo...

hej dziewczynki!!
od wczorajszego wieczora brzuchol swędzi mnie okrutnie, zrobił się czerwony i zaraz popęka mi na maxa:crazy::no::wściekła/y:a myslałam że więcej rozstępów już mieć nie można:-(:-(:-(po ostatniej ciąży skóra mi się tak rozciągnęła ,że sądziłam że teraz tak nie bedzie bolało:-(:-(:-(dlaczego on mi tak rośnie????????????? to jest przegięcie!!ja juz nie mam siły go dźwigać i wszystko mnie ciągnie !!!:-(:-(:crazy:
faktycznie wspolczuje , skora juz nie wyrabia, ale my musimy

Gusia ja też muszę poprasować, od tygodnia się zabieram i nie mogę się zabrać!!jestem do niczego!!!:dry::sad:
Marta , Angelus ja też mam nr w erze-piszcie na priva!!

....niech ten miesiąc już mija szybko bo ja doła załapie jak będzie teraz coraz gorzej!!!:no:
tak prasowanie jeszcze przede mna , a nawet pranie, ale proszek juz mam, wiec cos do przodu?tak sie pocieszam

Kasiona to trzymam kciukasy obydwa ;))
i wszystkim tym mamciom które maja dzis wizyty tez.
ja rowniez trzymam kciuki

Cześć Brzuchatki!

Wczoraj udało mi się posprzątać resztę domu - została mi piwnica do odkurzenia i okna. Ale niestety po tych dwóch dniach sprzątania całe ciało mnie tak boli jakbym trenowała cały tydzień :eek: Dosłownie wczoraj od 17-stej leżałam plackiem na kanapie i oglądałam jakiegoś Bonda i robiłam na drutach bo tylko to jeszcze umiałam.
To + fakt, że u mnie pada = olewam dzisiaj okna i wszystko tylko robię sobie odpoczynek. Okna nie zając, nie uciekną a w zasadzie to musowo przetrzeć muszę tylko te gdzie ewentualnie ktoś obcy wchodzi czyli dwa w kuchni, dwa w salonie i dwa w łazience. W dziecinnym mam firanki więc szyb nie widać :cool2:

Dobrze, że nareszcie wiemy co u Gizelki.

Pozdroski!
kobieto ty nasza siłaczko, nawet bym na druty nie spojrzal po takim wysiłku, podziwiam niezmiennie

Witam
ja już po wizycie, z Lenką ok, ze mną też,biorę się za jakąś robotę...
pozdrawiam
gratki, super jest, a jaka duza corcia juz?
Witam
Gratki udanych wizyt.
Super,że u Gizelki lepiej.
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty.

Cholera jaka jestem nie wyspana.
Ciągle coś mnie budziło a to brzuch napięty a to mała szalała czy wc wzywało.
Wstałam o 9 zrobić ciepłą wodę.
U nas leje od ranka.
Ani wyjść z domu ani nic wyprać.
Moja mała chyba się przekręciła bo jak była główka do dołu czkawkę czuć było w dole brzucha a dziś z rana czkawka tuz pod żebrami :szok:
Musze do następnej czkawki poczekać i zobaczymy gdzie tym razem ją wyczuję.
Miłego dzionka dla was
hej ja tez czuje maluszka czkawke nisko , wiec wiem ze ma glowke na dole, oby tam pozostal do porodu,rowniez łączę sie w cierpieniu z niewyspania...
hej dziewczynki

ja to dzisiaj czuje sie masakrycznie bo pol nocy nie przespane przez twardy brzuch skurcze i ciagle kopniaki od maluchow...... :-(:-(:-(
co do rozstepow to mi tez w niedziele brzuszek popekal az sie poryczalam :no::no::no:bo myslslam ze chociaz to mnie ominie ale nie ja w ciazy musze miec pelen pakiet ( problemy zdrowotne maluszkow , wymioty, zgaga, rozwolnienie, bakterie w moczu bole zeba i teraz jeszcze na koniec te cholerne rozstepy mimo iz smaruje sie od 4mca .............. eh do dupy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, psycha mi siada bo ciagle tez musze lezec bop wlasciwie tylko wtedy brzuszek sie nie stawia ja juz bym chciala byc rozpakowana...... a i brzuch coraz ciezszy jak ja mam wytrzymac do 38tyg nie wiem chyba jakis cud musi sie zdarzyc........
jejeu ale narzekam no ale przynajmniej wy i moja mamcia mnie rozumiecie bo jak mowie cos do meza to on ehhhh marudzisz jeszcze wytrzymasz...............:crazy::crazy::crazy::crazy:i jak tu nie zabic?:crazy::confused2:
musimy dac rade, dobrze ze nie jestes sama w tych odczuciach, zwierzaj sie na BB bedzie latwiej wszystkie trudy ciązowe znosic.


A w ogóle to dzien dobry i milego dnia zycze, jade dzis do kuzynki, to jakies 100 km ode mnie, ona tez spodziewa sie dzidziusia, ma termin na 10.08, zobaczymy jak sie miewa i koniecznie zrobie pamiatkowe foteczki. corcia pobawi sie z jej dziewczynka, wiec jakos dzionek zleci, musze zapełniac czas corce, bo troszku nudno jej w domciu z ciezarną mamusią, ktora chodzi i sapie i poleguje...
Pozdrawiam słonecznie, dzis lekko sie slonko przebija zza deszczowych chmurek, ale jest przyjemnie 22 st.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry