JA dzis standardowo obudzilam sie o 7 i nie moglam zasnac ;/ Ale za to moj pies sobie korzysta z mojej bezsennosci bo ma dluzsze nadprogramowe spacery

Wrocilam ,zrobilam sniadanko mezowi i staralam sie cos zalatwic z ordynatorem. Teraz ide puscic pranie niech sie pierze ,a ja moze cos wymysle kreatywnego

Co do pogody to u nas chlodno ale slonko swieci wiec na spacerek w cieplym sweterku idealnie.
gaja - no właśnie ja się najbardziej obawiam bólu już po wszystkim- jak mnie połamie czy poprzestawia coś.
Asiek, gaja,toshi - trzymam kciuki i wysylam tulaski byscie dzielnie zniosly pierwszy dzien dzieciaczkow w przedszkolu.
kredka- rozbroiłas mnie tektem "Nic tylko takiej babie parasol w tyłek i go rozkładać!" To ja CIe <tuli> tule za meza. I telepatycznie daje mu kopasa w tylek by sie poprawil. A skrecanie lozeczka to bomba sprawa i satysfakcja po skonczonej pracy mmmm
skrzat910 - dziękuje , a jak nie to po wszystkim im powiem ,że naśle Ciebie i zrobisz pożadek

A malutka to ma poprostu bajecznie, ladnie rosnie i juz sie po dzielnicy "wozi"
onionek, dagna- i tez tak zrobilam i zadzwonilam do szpitala by sie zapytac kiedy by mial czas na wizyte czy jakis dyzur to mi babka powiedziala ,ze ordynator jest teraz zabiegany bo nam sie zachcialo tyle dzieci rodzic i mozna probowac przyjsc do szpitala i na niego polowac. W sumie sie wkurzylam ale za chwile wyobrazilam siebie w stroju z epoki kamienia lupanego i dzida ,ktora wbijam mu w tylek jak go tylko zobacze heheh
wstretnamalpa - z tym "grzebaniem" moze i racja ale mi chodzi bardziej o dokladne pomiary usg malego i sprawdzenie stanu wod.
guusia- no wlasnie ja naprawde nie wiem czy to kwestia konca ciazy i ich podejscia czy czego ale po raz kolejny zawiodlam sie srogo na lekarzach.
Wytrwalosci dla przedszkolakow i mamus. No i dla szkolniaczkow tez. Milego dzionka.