marta2411
Wrześniowa mama :)
moj to samo nie przejmoj sie,jak przyszlo co do porodu to byl dzielny i to on mi potem porod opowiadal (ze szczegulami),a co do pozadkow to ja tez w takim razie na maxa nudna jestem,ale nie potrafie na tylku usiedzieci tylko chodze i sprzatam![]()
To dwie nudziary jesteśmy

Uspokoił mnie Twój post - mam nadzieję, że mój mąż też "oprzytomnieje"
:-)https://www.babyboom.pl/forum/members/wolfheart-53017.htmlwolfheart - się poryczałam czytając Twój opis porodu!!! Jak będę rodzić to chyba sama będę ryczeć, jakaś strasznie wrażliwa się zrobiłam...
Nieee.... mój nie dzwoni. Przecież wie, że jakby co to ja go będę alarmowaćTylko zawsze pyta czy Mały się rusza.
Wczoraj podczas KTG chciał się wczuć w sytuację na porodówce i zaczął mnie głaskać ale wcale mi się to nie podobało. Dzika jakaś jestem ;-)
Ja sama ciekawa jestem co mój będzie robił i czy będzie mi to przeszkadzać czy wręcz przeciwnie


. 
skurcze przez 1.5h co 15min,wzielam dlugi, bardzo cieply prysznic-przeszloi zasnelamok 2 wnocy
ja najbardziej się boję co będzie z Blanką jak pojadę do szpitala-ona się chyba zaryczy na śmierć !!! a stary ją sprzeda babce i tyle!!


Przyjdzie co do czego to naprawdę zapomni jak się nazywa i po co jest w tym szpitalu 





