Monia - moja Mama juz mi obiecala, ze "garsc kurek" przyleci razem z nia, dla mnie na jejecznice
Kochane te nasze Mamy, co?ja sie ze swojej smieje, ze pol kuchni przywiezie mi do Irlandii..ale tym bardziej Filip musi czekac do piatku, zebym jeszcze miala okazje tych Mamusinych smakolykow podjesc