dziewczyny ja wiem jak to jest rodzic z oxy przy drugej córce miałam wywoływany poród bo ją przenosiłam 2 tygodnie,tu nawet nie chodzi o nic innego jak to;ze człowiek z każdym dniem deneruje sie bardziej ,ze wiem ze w środe rano mam sie stawić i wiem co mnie czeka -jade świadomie cierpiec


ból bólem trzeba go wytrzymać ale samo to psychiczne podejście do tego,przy poprzedniej prowokacji pamietam ze nie spałąm cała noc z nerwów ,potem poród i byłam strasznie wykończona:-( cały czas mam nadzije ze coś sie ruszy,zaraz zmykam z teściami do miasta moze jak sobie zrobie dłuzszy spacer to malutka zechce wyjśc:-d