Moj malenki tez juz ma stale pory jedzenia zawsze o 21 potem okolo 3 nad ranem i nastepnie o 6. Tak wiec idzie sie wyspac.
Saraa mój ma podobnie i to od pierwszej nocy w domku. Położna mówiła, żeby tak właśnie go karmić - na żądanie. Je ok. 21/22, pózniej ok. 2/3 i ok. 5/6

Także wstaję w nocy 2 razy, z tym, że ten drugi to już właściwie nad ranem

Nie powiem, żebym chodziła niewyspana - wręcz przeciwnie!
Beniaminko - kocham ten Twój optymizm
malogs - strasznie Ci wspólczuje takiego połogu. Ja od pierwszej chwili po porodzioe czuję się super, nic nie boli, rana już pięknie zrośnięta. Ehhh, musi Ci być strasznie ciężko w nowej roli z takim samopoczuciem! Życzę Ci, abyś jak najszybciej odzyskała pełnię sił i tylko cieszyła macierzyństwem!
dagna - trzymam kciuki i ja

I nie tylko za Ciebie

Za wszytskie które się jeszcze mnie rozpakowały!
Anja - tak jak Beniaminka piszę - ja też piję tą herbatkę i mleko samo kapie, a małemu to aż się bokami wylewa!
Mniej się tu teraz dzieje, a ja i tak nie mam czasu na nadrabianie zaległości. Jak byłam maniakiem komputerowym i pierwsze co po przebudzeniu to śniadanko przy laptopie to wyobraźcie sobie, że dziś dopiero kompa włączyłam!!!
Od kąd jestem mamusią to inne sprawy i rzeczy stały się ważne

Kocham mojego synka nad życie!!!
Buziaki dla Was :*