reklama

Wrzesień 2010...

Witam się i ja:-) no ja tu czytam o rewelacyjnym samopoczuciu to aż miło:tak: Super, może powoli ustąpią te katusze.
U mnie na poranek też nie mogę narzekać:-) Nawet zjadłam coś innego niż parówki z musztardą! Dla mnie to juz sukces:confused2:Także póki co nie jest źle.
Aga no fakt, jestem non stop zmęczona mimo, że za duzo nic przecież nie robię:no:
 
reklama
Wolfheart, po co będziesz marnować urlop?! Powiedz ginowi jaką masz sytuację w pracy i odpocznij sobie na L4. Skoro się należy to trzeba korzystać w razie potrzeby.
 
Witam i ja (wyjątkowo o tej porze ;-))
Dzwoniłam właśnie do swojego lekarza, powiedziałam, że mam nerwową sytuację w pracy i zaczął mnie boleć brzuch, kazał mi się dzisiaj pojawić w gabinecie. Jadę jakoś po 16-stej (akurat dziś przyjmuje po południu), pogadam z nim szczerze o tym zwolnieniu. Chyba lekarz to zrozumie.
Mam tylko nadzieję, że maluszkowi nie zdążyło to wszystko zaszkodzić :-(
Teraz chyba pójdę się pobyczyć...
 
Witam
wczoraj załapałam doła po kłótni z mamą...
Dziś dalej dołek.Nic mi się nie chce, zastanawiam się po co mi to wszystko.

Do tego śnieg znowu sypie :baffled::angry::baffled:
 
Witam wszystkie mamusie, ja juz po wizycie u Ginka . Usg super, dzidzia urosla ma juz 27 mm , i niesamowicie wyglada ma sliczne chude nozki i raczki i nawet takie malenkie paluszki juz sa. Cudowny widok. Nastepna wizyta za 2 tyg, a za 3 mam badanka prenatalne. Ja tez sie dzis obijam na zwolnieniu.
 
witam sie i powiem krotko- ZDYCHAM:crazy: nie moge nic jesc ani pic, senna i leniwa, nic mi sie nic chce...
juz sie nie moge wiosny doczekac i 2 giego trysemestru- rosnacego brzuszka:tak:

Witam mega zmęczona, nie mam siły wstawać do pracy :/
Wczoraj powiedziałam o ciąży szwagierce a ona na to - czy ma mi gratulować czy nie i że mnie nie dotyka bo jeszcze się zarazi :/ Powiedziałam prawdę że to nie było planowane ale już się oswoiliśmy i teraz już wiemy że będzie dobrze. Jakaś taka nijaka była. Jakby mi współczuła. No i od razu o moich rodzicach że pewnie szału dostaną. Ach.

przykre to....wspolczuc ciazy i dziecka:baffled: to nie choroba ani zadna tragedia zyciowa:baffled: gdzybys miala 14 lat to mozna wspolczuc ogolnej sytuacji, ale 3 ka dzieci to fajna sprawa, przeciez macie gdzie mieszkac,rpacujecie, wiec w czymproblem:sorry:
a z kasa jest tak ,ze czasami jest a czesto ludzie traca caly majatek w jeden dzien ,pieniadze poprawiaja komfort zycia ale nie sa zrodlem bezinteresownego szczescia:-p

czemu rodzice maja dostac szalu, olej to to wasze zycie i wasze dzieci:tak:

u nas reakcja srodowiskowa byla spoko,tj mama z sis bez wiekszej wylewnosci :eek:ale tescie sie ucieszyli i to baaardzoooo;-)
 
Cześć dziewczyny, dzisiaj rano mało co nie zemdlałam , nie wiem może to dlatego ze po przebudzeniu odrazu wstałam i zaczełam zmywac. Boje sie czy wszystko ok z dzidzia :-( i zastanawiam czy nie skontaktowac sie z ginem, ale nie chce wyjsc na panikare. Doradzcie mi co mam zrobic:-(
 
reklama
Kasias88- nie powinnaś gwałtownie wstawać i brać się za robotę.Powinnaś po przebudzeniu coś przekąsić lekkiego typu herbatniki itp i poleżeć jeszcze troszkę a potem powoli wstać z łózka :-)
Myślę, że w ciąży takie stany omdlenia itd są jak najbardziej normalne i z dzidzia na pewno wszystko ok.
Martwić można by się dopiero gdybyś zemdlała upadła co mogłoby skutkować jakimś urazem.
Może masz dziś niskie ciśnienie i to od tego.
Mi często z rana kręci się w głowie, bo mój rekord ciśnienia to 90/60 no może parę razy było 110/70 ale wtedy to u mnie anomalie normalnie mam 90/50-90/60 a kilka razy nawet lekarz nie umiał wyczuć puls mi na ręce coś wolno serce pracowało ale taki mój urok
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry