reklama

Wrzesień 2010...

Dzięki wielkie za odpowiedz:blink: ostatnio czułam sie dobrze a dzisiaj..., wystraszylam sie nie na zarty:-(.Postaram sie od teraz nie wstawac tak gwaltownie, bo to moze sie faktycznie zle skonczyc:unsure:. Z ciśnieniem u mnie jest różnie czasem mam w normie a czasem za niskie. buziaczki :* ide troche odpoczac i biorę się za naukę
 
reklama
Witam wszystkie mamusie, ja juz po wizycie u Ginka . Usg super, dzidzia urosla ma juz 27 mm , i niesamowicie wyglada ma sliczne chude nozki i raczki i nawet takie malenkie paluszki juz sa. Cudowny widok. Nastepna wizyta za 2 tyg, a za 3 mam badanka prenatalne. Ja tez sie dzis obijam na zwolnieniu.

No to super:-D
Mam nadzieje ze zdjeciem sie nam pochwalisz;-)
Duza juz ta Twoja Pociecha:-)
 
Cześć dziewczyny, dzisiaj rano mało co nie zemdlałam , nie wiem może to dlatego ze po przebudzeniu odrazu wstałam i zaczełam zmywac. Boje sie czy wszystko ok z dzidzia :-( i zastanawiam czy nie skontaktowac sie z ginem, ale nie chce wyjsc na panikare. Doradzcie mi co mam zrobic:-(

Ja mam tak dosyc czesto...
Do tego teraz kawy nie umiem pic. Pije jakies 2 razy w tygodnoiu - bo tyle mi ewentualnie zasmakuje. Wiec w dniach kiedy jej nie ma to mam potworne bole glowy i czesto wlasnie jak wstaje siku to musze sie sciany trzymac...
Mi sie wydaje ze to nie jest nienormalne.
Musisz ogolnie zwolnic i bedzie dobrze
 
kolejny raz sie witam ,udało mi sie zasnąć poraz drugi :tak: no i obudziłam sie jakieś 15 minut temu,właśnie jem śniadanko i zalewam sobie kawusię.
mi też sie ogólnie nic nie chce,bardzo cieżko mi tyłek podnieść zeby cokolwiek w domu zrobic:-D ja na usg ide 15 i juz nie moge sie doczekać,
obecnie jestem na L 4 i mogę wypoczywać:tak:
 
Jeśli chodzi o moje objawy, to hmm oczywiście straszne lenistwo chociaż jakoś próbuje z tym walczyć :-D No a poza tym niestety kompletny brak apetytu, jakbym nic w ciągu całego dnia nie zjadła myślę, że wcale bym nie odczuła głodu :-( Zmuszam się jakoś, najgorzej z obiadami bo do nich mam kompletny wstręt... Wymiotować nie wymiotuję ale mdłości są :tak: Jutro lecę na badania, krew, mocz i WR; mam nadzieję, że wszystko jest w porządku. Pozdrawiam serdecznie!
 
Ja jakoś senna nie jestem idę spać koło 22 wstaje po 7 psa na dwór wywalic zjem kilka herbatników i śpię jeszcze do 9 i do tej 22 daje rade zero zmęczenia, bólów głowy.
W 1 ciąży chodziłam spać o 19-20 i wstawałam o 7 czasem leżałam po obiedzie godzinkę dwie w drugiej ciąży to spać chodziłam ok 21 wstawałam z synkiem koło 7-8 a po obiedzie kimalismy tak od 14-16 :-) a teraz jakoś nie mam potrzeby spac po obiedzie.
1 ciąże pod koniec to spałam całą noc i nie raz jak mąż wrócił z nocki to jeszcze z nim do 15 słodkie lenistwo było nie było dzieci obowiązków :-)
 
Dziewczyny ratunku!!!! Spac, spac, spac!!!! Co robicie żeby nie zasnąc???? Bo ja tu zaraz zasnę i głowa mi spadnie na klawiaturę :szok:

ja moge jedynie zaproponowac polozenie sie do lozka,co by glowy o klawaiture nie rozbic:-D:-D:-D
dla mnie sennosc jest nie do zwalczenia:eek:poddaje sie
wlasnie ide w kimke zaraz - dzis na obiad- beda mrozonki albo jakies wynosy z baru - na wyrafinowane dania nie ma co liczyc dopoki widok lodowki nie bedzie u mnie wywolywal odruchu wymiot:crazy:
 
ja też dzis strasznie senna jestem:eek: Ale niż przyszedł, pada śnieg jest szaro to i od tego. No a niestety położyć mi się nie dane bo w pracy trza siedzieć:sorry:
 
reklama
Witam kochane! Melduje sie po dwudniowej nieobecności;-)
Witam Nowe wrzesnióweczki...jak miło:-)
Ja juz w domu na L4od dzis, wczoraj mniałam niemiły wypadeczek...wyłozyłam sie na chodniku w drodze do pracy:-(Kiedy ta zima minie, juz mam jej dosyc:angry:
W pracy po upadku dostałam plamien brązowych, wiec długo nie czekajac zwolniłam sie . W domu troche polezałam bo wczesniej z tego wszystkiego poryczałam sie, potem pognałam (własciwe okreslenie lecz mało odpowiedzialne) autem do gina. Na szczęscie wszystko ok, ale zasugerował zwolnienie , no i skorzystałam bo w pracy jestem nie do zycia, ostatnio przysnełam przy biurku:szok:
Oczywiscie nie obyło sie wczoraj bez całowania kibelka:zawstydzona/y:no i nie tylko kibelka...złapało mnie pod prysznicem wyobraźcie sobie..tragedija, tragedija:wściekła/y:
acha a czy to L4 starczy czy trza jakies zaswiadczenie tez dac?Moze zaswiadczenie sie daje jak sie dalej pracuje?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry