tosia1
zakochana mama
dziękuje Draculko! nie byla to pochopna decyzja, ale teraz nerwy sa... u nas lezenie na brzuszku to tragedia.. nie znosi.. wymyslilam metode lezenia na mnie i to przechodzi.. sama to tylko u lekarza pokazuje, ze ładnie główkę trzyma.. w domu to ryk 
u nas tez lezy sama na zabke, nosze ja na zabke, ale ma to po mamie, bo mama ropucha hehe

u nas tez lezy sama na zabke, nosze ja na zabke, ale ma to po mamie, bo mama ropucha hehe
. A 50m dalej jest parking osiedlowy ale dziadowi ciężko dupe ruszyć i w dzień żeby mu wygodnie było blisko swojej bramy parkuje a nam przejście uniemożliwia. Wózkiem albo po trawniku albo po ulicy musimy. I cholera może jak mu wlepią mandat to sie leń jeden nauczy
.
jak ty to robisz, że zawsze jesteś taka...pozytywna :-)
wcześniej myślałam tylko o sobie...ciuchy, imprezy to było najważniejsze a teraz życie bym oddała za tego małego śmierdziela, jeden uśmiech i mogłabym pracować w kamieniołomie żeby tylko mojemu maleństwu niczego nie zabrakło
wzruszam się z byle powodu ...
nieodwracalnie