hej kochane
ale mały dał nam w nocy popalic, koncertował tak ze szok, i od rana marudny.
mamusie które podaja zelaza, ja mam podawac 1 godzine po jedzeniu 1,5 ml dwa razy diennie, a wy jak dawkujecie, i jeszcze jedno, czy mogę zaraz po żelazu podac herbatke? podałam dziś ten syrop pierwszy raz i Olaf + całe ubranko + kocyk sa brązowe hehe ale smak ma dobry
ja jeszcze tez nie mam okresu, jutro ide do gina, a dzis rano wymiotowałam po sniadaniu;/
gaja, powiem ci szczerze ze ja ciebie strasznie podziwiam, piszę ci to teraz bo naprawde nie wiem jak ty dajesz rade, nie dośc ze 2 starszaków to jeszcze maluszek, i ty dajesz rade, współczuje ci tego nocnego karmienia, wiesz kochana ja bym najzwyczajniej w nocy podawała butlę, i ty bys była wyspana i Maks i moze w dzień by tak nie marudził, wiem co to znaczy marudzące non stop dziecko przerabiałam to, najpierw jak karmilam piersią, bo też wisiał non stop na niej, później tez marudził ale mniej niz wcześniej, teraz troche mu przeszło. współczuje ci bo napewno jesteś zmęczona, niewyspana i wogóle, i myslę że jakbyś podawała w nocy butlę, laktacja by sie nie zatrzymała przecież tylko zmniejszyła o te 2 nocne posiłki, wiem wiem ze mleko matki jest naj naj, ale jakim kosztem? pewnie na mnie najedziecie i powiecie że przeciez to się zmieni ze się unormuje, ale jak widac niekoniecznie chyba.
no nic, i tak kazdy ma swój rozum i zrobi jak uważa, napisałam tak jak ja bym zrobiła po prostu bo ja pewnie juz bym się nerwicy nabawiła jakbym miała tyle wstawac, a tobie Gaju zyczę powodzenia i cierpliwosci