reklama

Wrzesień 2010...

Witajcie dziewczynki!
Beniaminko uwazaj na siebie i podziwiam cie, bo ja jestem swiezym kierowcom ale po takiej akcji to pewnie bym w zyciu do auta nie wsiadla, ja sie boje poki co jechac sama do supermarketu bo mam problemy z parkingiem haha a jedyny gdzie moje jechac to jest zawsze pustawy wiec luz :)


Kasiona
wprawisz sie kochana, zobaczysz:tak:. Niedlugo to powiesz jak ja mogłam nie miec prawka. Ja tez mialam poczatki trudne, ale to było prawie 11 lat temu. Kombinowałam tak, zeby nie skrecac w lewo na skrzyzowaniu, bo strasznie sie bałam, chyba ze było bezkolizyjne:-D


Kasiku moja kochana, jak Ją za raczki biorę - główkę ślicznie trzyma i powiem, że w szoku jestem bo ja Jej nie ciagne tylko ona sama sie podnosi... ja bardziej ja trzymam...a jak widzi że w Jej strone wyciągam dwie ręce to sie juz tak cieszy ze szok.. :-) a trzyma najczesciej pieluche i pcha ja do buzi i dzis przypadkiem zabawke wkładała.. ale zeby swiadomie to nie sądze..
ja właśnie pierogi biedronkowe grzeję.. taka sobie dziś labę od gotowania zrobiłam :-) się mąż ucieszy :-D ale zupkę mu ugotowałam.. ;-)


To silna dziewczyna z Dominisi:tak::szok: I nie ma jak pierogi z Biedronki:-p


Witam się wieczornie i ja :-)
Kalcha, a czemu dawałaś małej kleik? Może spróbuj jej podać jakąś herbatkę słodką? Albo wodę z glukozą? Moja Hania teraz sobie tak ustawiła, że je co ok. 2 h, wcześniej to była wolna amerykanka... A co do pozycji, to my potrafimy tylko na siedząco, w pozycji leżącej próbowałam kilka razy, ale nam nie wychodziło, mała się krztusiła, więc nawet w nocy, kiedy jeszcze się budziła, to wstawałam do niej i na siedząco.
Tosia - moja Hania od tygodnia coraz ładniej trzyma zabawki, i od razu ładuje je do buzi, jak tylko uda jej się złapać ładnie... Główkę też trzyma długo i dość mocno. Ale nie przewraca się jeszcze na boki.



Marbus
ja tez tylko na siedzaca małego karmie, nawet w nocy:tak:. Na lezaco to tylko w szpitalu karmiłam jak jeszcze wszystko bolało po cesarce.
Zazdroszcze przespanych nocek, ale nie moge tez narzekac bo tylko jedna pobudke mamy:-), w przeciwienstwie do niektorych mamus.
A do buzi to Antos na razie piastki ładuje, szczegolnie lewa i ciumka sobie, ale jak mu wkładam smoczka to skubaniec nie chce.
 
reklama
marbus kleik kazała nam podawać lekarka bo małej strasznie sie cofało i ulewała do tego były zielone kupki i dostała coś na osłone i przed posiłkiem miala wypić 30ml kleiku na wodzie a nie wypiła nigdy nic tego świnstwa a wcześniej normalnie moje mleko ciągła z butli a teraz już nie chce z butli...

beniaminko mam nadzieję że tym razem dojechałaś bez przygód!!!

Padnięta jestem dobrej nocy kochane!!
 
Dziękuję Dziewczyny za troskę:tak:Chyba mocno sie martwilyscie, bo mnie wyjazd po starego sie upiekł. Opoznienie pociagu z Poznania ponad 2 h, czyli pociag dojedzie po 1 w nocy, a o tej godzinie to kogo ja mam sciagac do pilnowania malej :sorry2::eek: Musi P. przyjechac taxi, no trudno. Przygotowalam mu kolacje i ide spac, bo juz Julka wlasnie zasnela, a rano jade na uczelnie...no wlasnie znowu jade autem, wiec jednak nie da sie uniknac jazdy zimą, ale bedzie jasno juz sie lepiej jedzie. I tak juz sie denerwuje.Jak nie mialam malutkiej dzidzi w domu, to jakos tak nie panikowalam , teraz sie taka ostrozna zrobilam, ze ho, ho:zawstydzona/y::sorry:
Kalacha- czy oprocz kleiku lekarka zapisala Wam tez debridat? Bo my z podobnymi objawami dostalismy debridat, kleiku nie.. Ale ten debridat tylko na 4 tyg, i teraz bez niego objawy powoli wracaja niestety :-(Julka zjada moje mleko z butelki, ale jak ma wybor to woli cyca :-)

Dziewczyny, świeżo upieczeni kierowcy- spokojnie, niedlugo wiosna pocwiczycie, ale namawiam do jazdy mimo wszystko zima, bo ona i tak zawsze przychodzi i jak widzicie jezdzic czasm trzeba. Ja zdalam prawko w listopadzie w sniegu, a w styczniu odebralam papiery i jedzilam od razu w najwieksza zime, i kiedys sie tak nie balam. Jak juz malo jezdze to efekty widac:cool:
Dobranoc! :-)
 
Beniaminko no to sie fartneło z nocna jazdą :-)
wiesz my Debridat używaliśmy regularnie przez 2 miesiące , od 2 tyg powoli odstawiam , odstawiam też delicol i mały jakoś sobie radzi z kupkami i też już nie słychać tego jak mu się pokarm cofa.Teraz na dniach w ogóle przestane mu podawać te wspomoagacze i będe obserwować, a potem na kontroli u lekarza podzielę się obserwacjami. Być może małemu układ pokarmowy sie juz trochę uregulował i obędzie się bez leków. Mam taką nadzieję,
Franuś dał mi dziś pospać aż do 6.45 - no łaska na mnie spłynęła.
Dziś zamierzam pozbyć się starej koszmarnej dziadkowej lampy z salonu- pure prl:wściekła/y: , zamiast tego mam dla niego fotel z ikei - bo wiem ze taki mu się marzył- ja dobra jetem i wspaniałomyślna:-D i mam ten fotel dla niego, ale coś za coś lampa idzie wek :tak::cool2:
 
witam porannie

U nas nocka całkiem normalnie zasneła o 21 pobudka o 3 i przed chwilką też wstała, więc całkiem nieźle.

Beniaminko
to w sumie dobrze że Cię wyjazd ominął. A na te nasze objawy to debridatu wypiłyśmy 2 opakowania czyli przez 8 tygodni podawałam, a później dostała Docoflor 30 (to jest osłonowe na żołądek żeby jej się flora bakteryjna wyrównała) i właśnie zalecenie kleiku na wodzie 3xdziennie przed jedzeniem, ale na prawde to nie zjadła ani razu... ale o dziwo przeszło. Chyba stwierdziła że przestaje ulewać sama z siebie zamiast pić kleeik :-)

Idę dać jej jeść bo coś zaczyna marudzić :)
 
Witam zrana Wczoraj byliśmy zrobić resztę świątecznych zakupów.Musiałam już małej kupić mleczko i tak w biedronce nie było żadnego dla takich maluszków w carrefour tak samo no to pojechaliśmy do drugiej biedronki i tak samo :wściekła/y: dopiero kupiłam w rossmannie no byłam w szoku wszędzie były od 2 w górę no szok normalnie a u nas na wsi bebiko (bo takie podaje małej)jest około 4 zł droższe niż w marketach Mała dostaje tylko na noc bebiko a tak to cycuś:tak: A co do kleiku to u nas zadziałało Gosia ulewała i się krztusiła i sama właśnie dodałam małej do bebika dwie miarki kleiku na 150 ml mleczka i ulewanie i krztuszenie sie skończyło :-) mała pije dużo spokojniej a nawet zasypia przy butli.Ide starszaków pogonić niech sprzątną swój pokój bo niedługo to się myszy zalęgną taki sajgon mają:wściekła/y: a później zrobimy pierniczki jak mała pozwoli ale tata w domu to damy rade;-) Miłego dnia wrześniówki
 
Hejka!
Byłam wczoraj na tej gimnastyce po urodzeniu dziecka i wiecie co? Kilka lat chodziłam na aerobik i wczoraj bitą godzinę robiłyśmy ćwiczenia takie jak w fitness studio. Myślałam, że zaczniemy powoli a tu babka nam zaserwowała normalny aerobik.
Myślałam, że padnę. Następny raz już będzie 1,5 godziny... :szok: :szok: :szok:

I z tego wszystkiego chyba dostałam @ :confused: dzisiaj rano. Jeszcze odciągam pokarm i Ginka mi mówiła, że to jeszcze trochę potrwa...

Pozdrawiam i życzę spokojnego weekendu!
 
witam wszystkich ranną porą :P u nas nocka super mały poszedł spać koło 22 i wstał kilka minut przed 9 !!!:cool2: zjadł leży w łóżeczku i gada do misiów mam nadzieję że zaraz uśnie bo dziś zamiast Kacpra to P. mnie obudził koło 3 jak wracał z bilarda i chciałam bym choć na godzinkę jeszcze się położyć bo potem na uczelnie jadę ale na szczęście to już ostatni weekend w tym roku:happy2:
 
Cześć!
Okulistka nas przyjeła wczoraj. Zajefajna babka. Tak podeszła Anielke że calusie badanie sie śmiała i gugała. Ma bakteryjne zapalenie spojówek i dostała antybotyk w kroplach. Niestety ale dziś rano ropka pojawiła sie już w drugim oczku. Będziemy walczyć twardo z tą bakterią i za tydzień kontrola.
Takie mam pytanko do was. Powiedzcie mi czy ja z nią moge jechać na zakupy czy mam siedzieć w domu?

Jak sie ogarne i doprowadze do stanu normalnego myślenia to sie odniose do postów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry