reklama

Wrzesień 2010...

Dziekuje Wam za tyle cieplych slow wsparcia...
Niestety jutro bedzie juz po wszystkim, nie udalo sie....
Ledwo sie powstrzymuje, zeby sie nie rozkleic... Boje sie, ze jednak pusci jak
zobacze meza... Boje sie samego zabiegu...
Musze sie teraz zajac czyms zeby nie myslec...
Dziekuje ze jestescie...
Odezwe sie jak odzyskam sily...
 
reklama
Ja bym nie wybrała inny szpital niż mój znajomy na naszej pipidówie, personel jest super wystrój szpitala też ok.Mamusie z Redy, Rumii oraz całego Półwyspu walą do naszego szpitala jak w dym :-D
Fakt faktem jako nieliczna z placówek na pipidówie w Pucku mieliśmy w miarę wcześnie wannę do porodów we wodzie, gdzie większość większych miast jeszcze takiego luksusu nie miała no i u nas podobno "RODZI SIE PO LUDZKU":-)
 
malapralinka bardzo ,bardzo mi przykrowiem co przechodzisz,sama mialam to samo 3 miesiace temu,ale uwierz ze bedzie lepiej, kiedy tylko masz ochote placz bo to jedne z najlepszych lekarstw i wierz mi juz niedlugo bedziesz oczekiwala malenstwa, popatrz na mnie
 
reklama
Małapralinka-tak mi przykro jesteśmy z tobą.Na pewno będzie ci ciężko, ale pocieszający jest fakt, że następnym razem się uda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry