Akderk
Franusiowa mama
Nie nadrobię was 2 tyg to zdecydowanie za dużo, a dopiero teraz udało mi się do kompa dorwać bo mój książę mroku usnął po paszy- kolejny skok rozwojowy plus spulchnione dziąsła- jeszcze gradobicia tylko mi brakuje 



Franek ostatnio sypia w dzień max ok1,5godziny

wynalazcy bujaczka stopy chyba będę całować
bo inaczej nic bym w domu nie zrobiła, Frankowi świat widziany z pozycji lezącej już sie znudził, do siadania się rwie.
za parę dni będziemy pooli wprowadzać pierwsze jedzonko- dynia na początek, kaszki nie zamierzam długo dawać bo raz spróbowałam
dałam małą łyżeczkę do butli i na drugi dzień sama się prawie poryczałam tak mi synek wył bo brzuszek go bolał. Poza tym wychodzi na to , że moje dzieckow niecały miesiąc 1,1 kilo przybrało 

więc myśle że żadnej potrzeby na zapychacze nie ma póki co.
A ja się zawzięłam na siebie i już we Wrocławiu z wielkim wsparciem siostry zaczęłam dietowanie i straciłam 5kg- tylko , że tego nie widać zbytnio , ale spodnie trochę luźniejsze:-)
z tego co pamiętam to TRIXI serdeczne gratulacje!!!!!
Przepraszam że nie odnoszę się do waszych postów ale nie dam rady . Mam nadzieję , że teraz już uda mi się wrócić do swojego stałego rytmu




Franek ostatnio sypia w dzień max ok1,5godziny


wynalazcy bujaczka stopy chyba będę całować
bo inaczej nic bym w domu nie zrobiła, Frankowi świat widziany z pozycji lezącej już sie znudził, do siadania się rwie.za parę dni będziemy pooli wprowadzać pierwsze jedzonko- dynia na początek, kaszki nie zamierzam długo dawać bo raz spróbowałam
dałam małą łyżeczkę do butli i na drugi dzień sama się prawie poryczałam tak mi synek wył bo brzuszek go bolał. Poza tym wychodzi na to , że moje dzieckow niecały miesiąc 1,1 kilo przybrało 

więc myśle że żadnej potrzeby na zapychacze nie ma póki co. A ja się zawzięłam na siebie i już we Wrocławiu z wielkim wsparciem siostry zaczęłam dietowanie i straciłam 5kg- tylko , że tego nie widać zbytnio , ale spodnie trochę luźniejsze:-)
z tego co pamiętam to TRIXI serdeczne gratulacje!!!!!
Przepraszam że nie odnoszę się do waszych postów ale nie dam rady . Mam nadzieję , że teraz już uda mi się wrócić do swojego stałego rytmu


