reklama

Wrzesień 2010...

Nie nadrobię was 2 tyg to zdecydowanie za dużo, a dopiero teraz udało mi się do kompa dorwać bo mój książę mroku usnął po paszy- kolejny skok rozwojowy plus spulchnione dziąsła- jeszcze gradobicia tylko mi brakuje :baffled::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Franek ostatnio sypia w dzień max ok1,5godziny:szok::szok::szok: wynalazcy bujaczka stopy chyba będę całować:cool2: bo inaczej nic bym w domu nie zrobiła, Frankowi świat widziany z pozycji lezącej już sie znudził, do siadania się rwie.
za parę dni będziemy pooli wprowadzać pierwsze jedzonko- dynia na początek, kaszki nie zamierzam długo dawać bo raz spróbowałam :wściekła/y:dałam małą łyżeczkę do butli i na drugi dzień sama się prawie poryczałam tak mi synek wył bo brzuszek go bolał. Poza tym wychodzi na to , że moje dzieckow niecały miesiąc 1,1 kilo przybrało :szok::szok::szok: więc myśle że żadnej potrzeby na zapychacze nie ma póki co.
A ja się zawzięłam na siebie i już we Wrocławiu z wielkim wsparciem siostry zaczęłam dietowanie i straciłam 5kg- tylko , że tego nie widać zbytnio , ale spodnie trochę luźniejsze:-)

z tego co pamiętam to TRIXI serdeczne gratulacje!!!!!

Przepraszam że nie odnoszę się do waszych postów ale nie dam rady . Mam nadzieję , że teraz już uda mi się wrócić do swojego stałego rytmu:tak:
 
reklama
Zuźka tez jakas marudna jest od kilku dni... w zalaczniku kolejne czapunie do obejrzenia :)
 

Załączniki

  • S7300540.jpg
    S7300540.jpg
    22,1 KB · Wyświetleń: 70
  • S7300528.jpg
    S7300528.jpg
    28,3 KB · Wyświetleń: 69
moj tez marudny od paru dni ale mysel ze to wina dzionselek ,namietnie ssie swoje rece przez caly dzien i sie denerwuje i sie slini jak buldok!zabkow nei widac ale jest bardzo nerwowy.Wlasnie po kapieli sobie spi i bedzie tak spac do 8 rano(oczywiscie z przerwami w nocy na cyc)ale na szczescie sie nie rozbudza,tylko zaczyna sie krecic a ja mu hyc sutka do buzi poje i dalej spi!!
MADZINKA przesliczna ksiezniczka!!!

dobrej nocki ja poczytam troszke i ide w kimke,a maz corci wlasnei czyta na dobranoc!!!



 
reklama
Witam wieczornie,
U nas dzis dzien jak co dzien, rano tylko bylam z mala dac krew do badania i wyobrazcie sobie ze przespala klucie w palec:) i cale badanie. Poza tym wszystko ok i nawet je dzis wiecej. A moj M jak uslyszal ze mozna juz dzieciom w tym wieku delikatnie zaczac podawac gluten to sie nie powstrzymal i jak bylam e pracy to dal balej odrobine buleczki!!!! Podobno zjadla ze smakiem :)
kredka u nas za to kasza przyjela sie wysmienicie i mala wrecz ja uwielbia i chyba tylko to. My musimy podawac bo nasza z kolei zle przybiera wiec dostaje zapychacz w postaci kaszy:)
asiek ja tez co chwle wcinam ciastka i cukierki:/ nie moge sobie odmowic!
Ale tu jakos dzis cichooo..
Dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry