reklama

Wrzesień 2010...

Dzień dobry!
Ja przy kawie... Max śpi po jedzonku o 5-tej :dry: i wielkiej katastrofie pieluchowej: obrobił się po pachy a ponieważ Małż w takich sytuacjach dostaje ataku paniki musiałam ratować moich mężczyzn :happy2:
Pobuszuję sobie chwilę na BB chociaż dwa kosze prasowania leżą i kwiczą od trzech dni :shocked2:
 
reklama
Witam!!!:-)
U nas nocka REWELACJA:-):-):-) i oby tak dalej:-D. Szymek usnął o 20.20 i wybudził sie o 24.30. Dostał herbatkę i spał do 3.30. Później cycuś i spanko do 6 kiedy to stwierdził, ze pora pogada sobie w łóżeczku szeptem i da mamie jeszcze 1,5 godzinki na rozruch:-D:-D:-D No takie nocki to ja rozumiem- życ nie umierac:-D Chyba mi ktoś jakiś czar na dziecię rzucił:-D
Wpadam tylko na chwilę bo o 10 jedziemy na rehabilitację i wrócę dopiero wieczorem:-(
Wczoraj neurolog stwierdziła, że psychicznie mały rozwija się prawidłowo. Gorzej jednak z jego motoryką, bo wg niej mały zachowuje się jak na 3 miesiąc czyli mamy 2 miesiące opóźnienia:-(:-(:-( Musimy więcej cwiczyc w domu i teraz już obiecałam sobie że nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Jak mus to mus. Powiedziała jeszcze, że wszystko powinno byc ok i na to opóźnienie napewno ma tez wpływ szybki przyrost masy.
Udanego dnia Wam życzę i zmykam poczyta co u Was:-D
 
goshek trzymam kciuki za szybkie znalezienie fajnej pracy

agusska musisz sie zaprzec i ćwiczyć a na pewno bedą efekty

ja dzis w koncu wyspana i wracam do żywych, podawałam kleik ryżowy od 4 dni i juz miałam wczoraj nie dawac bo w nocy i tak zle spał ale za radą Sary postanowiłam jeszcze do konca tygodnia podawac kleik i normalnie cud, Emilek obudził się po 9 ale dosłownie po sekundzie jak włozyłam smoka zasną (chyba zły sen) potem o 1 i o 5 i po 7 pobudka, normalnie eldorado

kleiku daje tak 50-70ml łyżeczką (raz na wodzie, raz na odciągnietym mleku) i potem cucuś, dla Emilka smakuje kazda wersja bo takie okrzyki wydaje że nie nadążam mu na łyzke nabierac :)
 
Ostatnia edycja:
Gosheek trzymam mocno kciuki za nowa pracę:-)
Małgoś witaj w klubie moje włosy też wołają o pomstę do nieba i są teraz naprawdę wszędzie co doprowadza mojego M do szału:-D Niestety na głowie jest ich coraz mniej:szok: Ale mam nadzieję że już wkrótce wszystko wróci do normy bo jak tak dalej pójdzie to upodobnię się do syna i jego 4 włosów na krzyż:-D
Hausfrau ja też ma stertę prania która czeka na zmiłowanie ale jak to mówią praca nie zając. Poczekam może ktoś mnie wyręczy:-D
 
Czesc mamusie, ja dzis w biegu.
Juz jestem po pracy, teraz musze ogarnac mieszkanie, bo ma przyjsc do mnie kolezanka, a ja w proszku.
Ritka dziekuje
Malgos witam w klubie. Mysle, ze zanim skoncze karmic, to bede miala polowe tych wlosow, co wczesniej. Dobrze, ze mam ich sporo.
Ojj witam w klubie mamus, ktore caly dzien sa same z dziecmi. Mnie tez sie potem buzia nie zamyka. Dobrze, ze istnieje skype, bo stracilabym fortune na tel. do Polski:-D:-D:-D
 
witam,
tak na szybko bo zaraz lece na szczepienie.
Wczoraj miałam wizytę u ginki, pojechałam bo w ciąży wykryła mi guzek na piersi ale mówiła że to może byc od zmian hormonalnych, niestety guzek sie powiększył i jest bez problemu wyczuwalny, a jak w piersi nabrało mleka to wręcz cyc zniekształcony z jednej strony był :/ ja myślałam że to zastój a to ten guzek :/ No i mówiła, że czemu szybciej nie przyjechałam, że może nie trzeba było karmić piersią bo to mogło jeszcze bardziej pogłębić ten stan :( No i muszę odstawić tabsy, zakończyć laktację i szybko na specjalistyczne USG się zapisać i właśnie od 2 godzin dzwonię na rejestrację na 7 telefonów i nikt nie odbiera :/ I już mnie trafia pomału bo będę musiała osobiście jechać do Piły aby się zapisać bo panie mają gdzies odbieranie telefonów. No i z wynikiem do onkologa.
 
Witajcie
ropucha- tekst taty należy traktować nieco z przymrużeniem oka ;-) bo oczywiście zawsze próbuje ,często w nieporadny sposób, albo mnie "pocieszyć" ,albo trochę usprawiedliwić G. Ale masz jak najbardziej rację, tak być nie powinno, ale z drugiej strony cały czas idealnie w żadnym malzenstwie nie jest. Dziś już jest dużo lepiej jeśli chodzi bynajmniej o mój nastrój i mam nadzieję, że szybko się to nie zmieni :-)
gosheek- co za wredna baba :wściekła/y: mam nadzieję, że szybko znajdziesz prace ,która spełni Twoje oczekiwania, nie dość ,że rozłąka z dzieckiem jest tak bolesna to jeszcze praca dokłada swoje.
agusska- trzymam kciuki za rozwój, na pewno Twoje dziecię niebawem dogoni rówieśników :tak:
A u nas bez wiekszych zmian, czyli mała grzeczna, czasem tylko jakiś marudny dzień jej się zdarzy, wcina ,aż miło. Byłyśmy na szczepieniu- Ninka waży 7190 więc solidnie, ładnie przybiera więc narazie nic nie wprowadzamy do jej menu ;-) jedynie od 5msca gluten i może po jakiś 2tyg zaczniemy z marchewką itp.
Mykam ,bo malutka mnie woła z maty :-)
Miłego dnia
 
witam,
tak na szybko bo zaraz lece na szczepienie.
Wczoraj miałam wizytę u ginki, pojechałam bo w ciąży wykryła mi guzek na piersi ale mówiła że to może byc od zmian hormonalnych, niestety guzek sie powiększył i jest bez problemu wyczuwalny, a jak w piersi nabrało mleka to wręcz cyc zniekształcony z jednej strony był :/ ja myślałam że to zastój a to ten guzek :/ No i mówiła, że czemu szybciej nie przyjechałam, że może nie trzeba było karmić piersią bo to mogło jeszcze bardziej pogłębić ten stan :( No i muszę odstawić tabsy, zakończyć laktację i szybko na specjalistyczne USG się zapisać i właśnie od 2 godzin dzwonię na rejestrację na 7 telefonów i nikt nie odbiera :/ I już mnie trafia pomału bo będę musiała osobiście jechać do Piły aby się zapisać bo panie mają gdzies odbieranie telefonów. No i z wynikiem do onkologa.
Gaja tak ku pocieszeniu ja tez mam kilka takich guzkow , ktore sie wyraznie powiekszyly po karmieniu jeden ma nawet ze 3-4 cm ale ja cierpie na mastopatie to sa niegtozne cysty wypelnione plynem, probowalam je wyciac i teraz mam wiecej :-(
 
reklama
witam po dlugiej nieobecnosci probuje was troszke nadrabiac ale jest ciezko... wy nie chcecie isc do pracy a ja bardzo bym chciala ze wzgledu na sprawy finansowe tzn musimy cos sobie wynajac bo chopla mozna dostac od sluchania rzedzenia mamy... my nadal chorzy to znaczy najpierw syn teraz ja i boje sie zeby go nie zarazic mysle nad zakuem maseczki hmm:) a co do nosidelek ja dostalam w prezencie od bratowej nawet sama sobie je wybralam o takie ORYGINALNE, KULTOWE, NOSIDEŁKO promocja, Jakość (1413794060) - Aukcje internetowe Allegro zielone sliczne mieciutki ale maly jak w nie wskoczy drze sie jak by go ze skory obdzierali czyli nieuzywane moze ktoras chce kupic? hehe pozdrawiamy i duzo zdrowka
bym zapomniala dzis konczymy 5 miesiecy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry