reklama

Wrzesień 2010...

dzień dobry...

a jednak nie znajduję tyle czasu ile bym chciała i znów nie jestem w stanie pisać regularnie na BB

postanowiłam wiele pozmieniać w moim życiu....podjęłam bardzo ważne decyzje ... ale o tym później...najważniejsze jest odgruzować swoje życie, zmienić to co najbardziej ciąży....zaczynam pierwszy dzień zmian, zmian które zaważą nad całym moim przyszłym życiem, albo będę siedzieć w domu z dzieciakami sfrustrowana do granic możliwości albo odzyskam radość życia jakiej kiedyś miałam aż w nadmiarze....co by tu dużo pisać dzisiaj jest dzień PIERWSZY .... czyli wyrzuciłam z szafy wszystkie WSZYSTKIE moje dotychczasowe ubrania...zostawiłam jeansy, koszule białą, kilka kolorowych podkoszulków i piżamę no i kurtkę z racji zimna...teraz zacznę dobrze się zastanawiać zanim coś kupię...będę miała ubraniowy post:tak: tak własnie POST tego mi trzeba....czuję że odkąd pojawiło się dziecko czuję się jakaś nieswoja, potrzebuję przestrzeni a w moim mieszkaniu jest zbyt dużo drobiazgów, pierdołów!!!!!!!!! od pozbycia zbędnych rzeczy z domu muszę zacząć!!!!!!!!

Sorki dziewczyny ale nie mogłam przestać pisać....jak ogarnę to wszystko co mnie tak bardzo zmienia na gorsze, przez co nie jestem sobą znów wróci mi radość a niczego innego tak nie pragnę jak znów cieszyć się wiosną i życiem!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam was kochane z całej całej siły jaka mi pozostała!!!!!!!!!
 
reklama
hej:) ooo i jak milo dzisiaj..wczoraj poczytalam ale nie mialam weny na pisanie a juz tymbardziej udzielac rad skoro zielona jestem.. szykujemy sie na spacerek bo sloneczko swieci:) ptaszki juz spiewaja:)

co do szczepien ja tez szczepilam i jak czytam te artykuly to lapie dola..z drugiej strony nie ja jedyna i nie ostatnia.
 
Lilu - jakie pozytywne nastawienie!gratuluje!i zycze powodzenia!!!!!!!!!!!!!!ja tez nosze sie w tym roku z zamiarem wielkich zmian w zyciu, po pierwsze Filip, to dla niego, po drugie 30 - wiec dla siebie:)najgorsze to uczucie niespelnienia i stagnacji....wiec trzymam kciuki Lilu!
 
WITAM!

Pięknie dziś!!!!!!!!! Wiooooooooosno przyjdź!:-)

hej!



moj Filip jest dopiero po mpierwszych probach marchewkowych:) i nie bardzo mu to idzie..ale wczoraja juz otwieral dziobka do lyzeczki:) a dzisiaj zrobilam pranko z ciuszkami na 80cm....zwlaszcza spodnie, on ma dligie nogi..bodziaki niektore jeszcze 68 przechodza..a w piatek lecimy razem do Portugalii i juz zaczynam panikowac jak moje dziecko zniesie lot...w brzuniu latal, wiec moze przyzwyczajony;)

Nie dziwię się, że się martwisz tym lotem. A ile to godzin?

dzień dobry...

a jednak nie znajduję tyle czasu ile bym chciała i znów nie jestem w stanie pisać regularnie na BB

postanowiłam wiele pozmieniać w moim życiu....podjęłam bardzo ważne decyzje ... ale o tym później...najważniejsze jest odgruzować swoje życie, zmienić to co najbardziej ciąży....zaczynam pierwszy dzień zmian, zmian które zaważą nad całym moim przyszłym życiem, albo będę siedzieć w domu z dzieciakami sfrustrowana do granic możliwości albo odzyskam radość życia jakiej kiedyś miałam aż w nadmiarze....co by tu dużo pisać dzisiaj jest dzień PIERWSZY .... czyli wyrzuciłam z szafy wszystkie WSZYSTKIE moje dotychczasowe ubrania...zostawiłam jeansy, koszule białą, kilka kolorowych podkoszulków i piżamę no i kurtkę z racji zimna...teraz zacznę dobrze się zastanawiać zanim coś kupię...będę miała ubraniowy post:tak: tak własnie POST tego mi trzeba....czuję że odkąd pojawiło się dziecko czuję się jakaś nieswoja, potrzebuję przestrzeni a w moim mieszkaniu jest zbyt dużo drobiazgów, pierdołów!!!!!!!!! od pozbycia zbędnych rzeczy z domu muszę zacząć!!!!!!!!

Sorki dziewczyny ale nie mogłam przestać pisać....jak ogarnę to wszystko co mnie tak bardzo zmienia na gorsze, przez co nie jestem sobą znów wróci mi radość a niczego innego tak nie pragnę jak znów cieszyć się wiosną i życiem!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam was kochane z całej całej siły jaka mi pozostała!!!!!!!!!

Lilu - tak trzymać! Idzie wiosna, a więc dobry czas na zmiany w życiu!

Ja też muszę zrobić wreszcie coś dla siebie - może warto zacząć od drobiazgów, spraw niedokończonych!

Mnie też oblało potem po przeczytaniu tej informacji o szczepieniach, tym bardziej, że jesteśmy przed 3 dawką. Umówiłam się wieczorem na telefon w tej sprawie z moją doktor homeopatką. Może ona podpowie mi coś mądrego!

Ania 86 - dzięki za info na temat książki!

Paulka - a ty jak ją oceniasz?
 
Ostatnia edycja:
Lilu - jakie pozytywne nastawienie!gratuluje!i zycze powodzenia!!!!!!!!!!!!!!ja tez nosze sie w tym roku z zamiarem wielkich zmian w zyciu, po pierwsze Filip, to dla niego, po drugie 30 - wiec dla siebie:)najgorsze to uczucie niespelnienia i stagnacji....wiec trzymam kciuki Lilu!

hihi może coś w tym jest ja też w tym roku 30!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ritka - ja duzo latam i widze mnostwo dzieci...mniejszych niz Filip i troszke wiekszych...jedne placza, a inne maja super humorki:)nie ma reguly...Filip jest bardzo pogodnym dzieckiem, wiec jesli bedzie sie dobrze czul, bedzie ok:)z pewnoscia kupie na lotnisku, specjalne zatyczki do uszu dla dzieci, ktore pomagaja zminimalizowac bol uszek..zwsze musi byc ten pierwszy raz i mam nadzieje, ze bedzie dobrze, bo w naszej sytuacji, jesli Filip bedzie mial problem z lataniem, to czarno to widze...

Lilu - to juz kryzys wieku sredniego:)))))))?????????
 
reklama
dziewczyny od ilu zbijacie swoim dzieciaczkom gorączke??? wróciłysmy z mała ze spaceru i okazało sie ze julka ma temperature37.9 ,wczoraj bylismy u lekarza i wszystko było oki gardło czyste osłuchowo tez wiec juz sama nie wiem:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry