Ritka życzę szybkiego powrotu do zdorwia
KasikN to co się dzieje w służbie zdrowia to nie do pomyślenia...są osoby z powołania i się sprawdzają, ale ja w większości się spotykam z tymi co z powołaniem się minęły...dobrze, że u nas w przychodni pani doktor nasza jest fajna, a pielęgniarki wszystkie moją mamę znają i mnie też więc są miłe i wogóle...zresztą one są i tak tutaj w porządku.Jak dawała jedna pierwszy raz szczepionkę na rotawirusa małemu to się 5 razy lekarki pytała żeby było na pewno ok...
Mam prośbę dziewczyny...napiszcie mi jakie są objawy skazy białkowej, czy tylko może dziecko wysypać? Bo poprostu mały takie cyrki nocami odstawia, że już nie wyrabiam i przy jedzeniu mleka też. Smoczki zmieniałam, szybsze, wolniejsze, butelki, odbijanie, karmienie w każdej pozycji i nic...zaczynam podejrzewać, że to może mieć coś wspólnego ze skazą. Tym bardziej, że kiedyś nasza pani doktor powiedziała, że ma suche policzki i tak to trochę skazowo wygląda, ale teraz już nie ma takich...Jak wrócę do pracy to nie będę mogła funkcjonować...
KasikN to co się dzieje w służbie zdrowia to nie do pomyślenia...są osoby z powołania i się sprawdzają, ale ja w większości się spotykam z tymi co z powołaniem się minęły...dobrze, że u nas w przychodni pani doktor nasza jest fajna, a pielęgniarki wszystkie moją mamę znają i mnie też więc są miłe i wogóle...zresztą one są i tak tutaj w porządku.Jak dawała jedna pierwszy raz szczepionkę na rotawirusa małemu to się 5 razy lekarki pytała żeby było na pewno ok...
Mam prośbę dziewczyny...napiszcie mi jakie są objawy skazy białkowej, czy tylko może dziecko wysypać? Bo poprostu mały takie cyrki nocami odstawia, że już nie wyrabiam i przy jedzeniu mleka też. Smoczki zmieniałam, szybsze, wolniejsze, butelki, odbijanie, karmienie w każdej pozycji i nic...zaczynam podejrzewać, że to może mieć coś wspólnego ze skazą. Tym bardziej, że kiedyś nasza pani doktor powiedziała, że ma suche policzki i tak to trochę skazowo wygląda, ale teraz już nie ma takich...Jak wrócę do pracy to nie będę mogła funkcjonować...

. A zorientowali sie przez to ze kolejne juz dostawała w domu robione przez znajoma pielegniarke. Nie chce nawet myslec co by było gdyby wszystkie robiła tamta baba. moze juz to pisaam, ale nie pamietam
) 

dziewczynki jakoś to znoszą chociaż Blanka jak wychodzę rano to trochę płacze, żebym nie szła do pracy tylko z nią została, serce pęka ale do roboty iść trzeba!!!!
jak byłyśmy ostatnio to powiedziała że to wysypka na jakąś nowość a ja jak grzebałam w necie to jak wół widzę laiczka że to na skazę wygląda!! Daria mi się męczy, czochra jak dzika, drapie aż do krwi już prawie miesiąc ma wysypkę i takie plamy szorstkie suche na twarzy i troszkę na nóżkach no poprostu masakra!!! a ja nie wiem co robić!!!!????? dziwi mnie to że tak po pół roku jej wyskoczyło???? nie wiem już co mam jej dawać do jedzenia??? jak jej ulżyć???? mamy krem locoid ale boję się ją smarować cały czas tylko co któryś dzień ją smaruje żeby jej złagodniała ta wysypka!!!kąpiemy się od urodzenia w emulsjach atopowych więc z tej strony zagrożenia nie było!! odkąd ją wysypało powróciłam do kaszek dla najmłodszych i żadnych eksperymentów żywieniowych nie przeprowadzamy!! tylko mleko Bebiko2 pija , może to od tego?? jakie mleka dla skazowców są przeznaczone bebilon pepti??? Daria przecież na bakier zwykle z mlekiem była i też cyrki odstawiała więc to bardzo prawdopodobne....hmmmmm sama już nie wiem...no i noce też niespokojne.....tylko dlaczego dopiero po 6 miesiącu ją wysypało??? jakiś alergen tak zadziałał?? że wyszło to dziadostwo??
papa