maja888
Fanka BB :)
witajcie mamusie
faktycznie cichooooo ale ładna pogoda wiec część mamusiek na spacerkach druga część w pracyja też już niedługo wracam...ale staram sie nie dołowac bo wiem ze to tylko tak starasznie wygląda człowiek szybko się przyzwyczaja dzidzia też... przy pierszej córci tez tak szybko szłam do pracy i o dziwo jaka ja byłam zorganizowana na wszystko czasu starczało a teraz siedze całymi dniami w domu i nie moge sie wyrobić
co do chodzików to ile mam tyle zdańja mówie stanowczo NIE... moja starsza miała spore problemy z napięciem mięśniowym przez co sama zaczeła chodzić w wieku 16 miesięcy a od 12 miesiąca była rehabilitowana... jak bym ją wsadziła w chodzić to spora krzywde bym jej wyrządziła tak mi neurolog powiedział... ale mam sporo kolezanek które korzystały z chodzików i maluszki zdrowe więc myślę że jak dziecko ma z 10-11 miesięcy i zdrowo się rozwija to można z niego skorzystać ale nie na zasadzie ze bobas 3 godziny w nim biega....
ale ja i tak jestem zdania ze nie należy pośpieszać dziecka i 6miesiecy to stanowczo za wczesnie na chodzik....
i nie pamietam która to pisała ale właśnie "balkoniki" są świetne w nauce chodzenia.... Jula coś takiego miała NIESAMOWITY CHODZIK PCHACZ STOLIK 3w1 HIT TV (1497852086) - Aukcje internetowe Allegro
pociesze Cię moja tez często się budzi.... teraz tak co 2 godziny ale jak wychodziły ząbki to i co godzine :/
z tym piciem słodkiego w nocy to prawda....
jesli chodzi o chodzik to mam dokladnie taki jak na zdjeciu kupilam go jakos przed siwetami w biedronce tylko chyba w nizszej cenie byly jakos max 60zl i jestem bardzo zadowolona malutka narazie bawi sie tymi wszystkimi przyciskami ale nie dlugo bedzie sluzyc do nauki chodzenia
u Ciebie to będzie pewnie tylko przez jakiś czas, a Nina mimo, że nie wychodzą jej ząbki, zdrowa jak ryba to non stop potrzebuje uwagi i kompana do zabawy, oczywiście najlepiej żeby to była mama, także ja tylko jak mała drzemie sprzątam, gotuje , piore itp chyba, że wsadzę ją do fotelika lub na huśtawkę to mogę zyskać 5 minut wolności. 

.
. I nie wiem gdzie podziało się moje grzeczne dzieciątko
. Mało je. Jak juz coś je to tylko cyc. Spać nie bardzo chce. Najlepiej cały czas nosić, pieścić i całować. Ale wczoraj załapał że nie koniecznie musi się turlać żeby się przemieszczać. I teraz udaje malą gąsienicę. Ale szybcie pokona dystans niz turlaniem. A jak zobaczy balonik to przemieszcza się szybciej niz Justyna Kowalczyk.