reklama

Wrzesień 2010...

WITAM
Joasia my używamy camilli to są homeopatyczne kropelki jak nie daje rady z młodym wtedy 2x dziennie mu zapodaję i jak dla mnie rewelacja nie podaje nic innego :) raz chyba dostał panadol a zębów mamy 9 :) w aptece z plusem kosztuje ok 12zł w normalnej płaciłam ostatnio 15.30 za 10szt.
 
reklama
Cześć dziewczyny,

Karolinka śpi, a ja trochę ogarnęłam i czekam na koleżankę. :)
Mamy chodzących maluszków, gratulacje. :) U nas nie zanosi się na razie na chodzenie. Mała ma fazę na wstawanie przy wszystkim. Przy wstawaniu ustawia stópki do zewnątrz, więc chodzić też będzie pewnie niezupełnie poprawnie. Wizytę u ortopedy mamy we wrześniu i zobaczymy co dalej.

Mam pytanko. Jesli dziecko zje cos, co je uczula, to po jakim czasie powinny zejsc krostki i kiedy sprobowac podac ponownie ten produkt?

Karolinka miała wysypkę po żółtku przez około 3 dni. Robiłam 2 tygodnie przerwy, a potem podawałam znowu, ale mniejszą porcję. Teraz jest wszystko ok.

22marietta
, gdyby te pijące rodziły chore dzieci, dopiero byłaby tragedia, bo nie wydaje mi się, żeby zadbały odpowiednio o takie maluchy, jeśli nie potrafią odpowiednio zająć się zdrowymi.
 
witam,
u nas pogoda z deczka depresyjna, Maks daje mi czadu o mało na głowę nie wejdzie, no i jak coś zabiorę lub zabronię to taką wściekłością reaguje jak stary i w bek.
Do tego wiem, że na pewno Maksa uczula trawa i to mocno, ostatnio na kocu go na działce posadziliśmy i on skubał sobie trawkę i wylazł z koca i tam gdzie dotykał trawy miał mega plamy pokrzywkowe, krwistoczerwone, reakcja natychmiastowa :szok: W domu krem ze sterydem bo by się zamęczył
 
Witam!

Stosowała któraś z Was może homeopatyczne środki na ząbkowanie? Co o tym sadzicie? Bo u nas słabo wszystko pomaga a nie chcę go szprycować non stop panadolem...noce od kilku dni tragedia. Jeszcze łaskawy małż fochy strzela a ja mu pyskuje i kółko zamknięte się kręci...
Ja mam w domu takie globulki z rumiankiem na opakowaniu ale nie uważam, żeby jakoś specjalnie pomagały... poza tym dawkowanie to 6 globulek co pół godziny i musiałabym pewnie co dwa dni nową paczkę kupować a one 6 eurosów kosztują....

A jeśli chodzi o spokojne spanie to słyszałam, że pomagają homeopatyczne czopki z passiflory (kwiat męki pańskiej). Chciałam kupić ale apteka miała je tylko na zamówienie więc olałam sprawę bo Max dobrze śpi, ale może Ty spróbujesz.
 
Ostatnia edycja:
marietta pogon to swojego mezusia, przeciez tak nie moze byc, ze Ty w ciazy, jeszcze zagrozonej, a on tv oglada. To Ty powinnas lezec wtedy, a on za małym latac. A na pocieszenie to u nas kłotnie na porzadku dziennym, dobrze ze długo nie umiemy sie gniewac, bo inaczej w domku gadał by tylko Antos:tak:A co do babc to i racje masz, rzadko moga opiekowac sie maluchami, bo przeciez wiek emerytalny coraz wyzej przesuwany


i juz uciekam bo mały sie obudził

a i dzwoniłam do cioci, własnie jechała do kuzynki, ale z tego co mowiła to niestety ciazy nie da sie utrzymac, a chocby i nawet to dzidzius i tak nie miałby szans, zeby przezyc, gdyby nawet ciaze donosiła:-(:-(:-(...strasznie jej mi zal...
 
Mój wiecznie głodny miś właśnie usnął i mam chwilkę na bb:-)
Dziś byłam zapisać małego do agencji reklamowej mały cały czas się uśmiechał do aparatu a ja jestem ciekawa co z tego wyniknie ;-)
Beniaminka fajnie pomyślane z tymi chrzcinami ;-)
Ropucha jak ja spałam z Kacprem u mamy to wstawał o 10-11 a u mnie w domu wstaje o 6-7 a chodzi spać o tych samych porach zazwyczaj ;-)
Dziewczyny ostatnio jak spałam u mamy to rano mój brat jadł kasze manną na krowim mleku Kacperek też zjadł nie dużą porcję i nic mu nie było a wcinał aż mu się uszy trzęsły myślicie że mogę od czasu do czasu zrobić mu kaszkę na krowim mleku czy lepiej się jeszcze wstrzymac??
 
wrrrrr ... wcieło mi posta

Magdzik20 zdrówka dla Kacperka. Co do mleka ja znam dziewczynę która daje swojej córce (teraz ma 13 m-cy, a daje jej jak miała niespełna 5) krowie mleko. Ponoć mm ją uczulało. Fakt, mleko jest od "gospodarza" od jednej krowy, ale wydaje mi się że mm ma więcej skłdników i wartości odżywczych. Ponadto dietetycy odradzają mleko krowie dzieciom poniżej trzeciego roku życia. Jednak myśle że to mleko będzie "od czasu do czasu, na smak" to możesz podać. Ale ja specialistą nie jestem.
marietta zdrówka życzę. A Twojemu m to przydałaby się chyba "terapia wstrząsowa":no:
gaja23 biedny Maksiu.
Ja znowu została zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną. Tym razem na pewno na stanowisko księgowej :tak:. Zdałam sobie sprawę że za miesiąc minie 4 lata jak byłam ostatni raz w pracy. Ale ten czas leci.
 
gosiunia ja mam wrażenie dietetycy odradzają mleko krowie dzieciom poniżej trzeciego roku życia tylko dla tego żeby nabijać kasę wszystkim producentom... mój Wiki pije mleko tylko z mamusinego cyca ale myślę że za jakiś miesiąc ugotuję małemu od czasu do czasu mannę na krowim mleku, albo dam płatki z mleczkiem.
Co do zasypiania to nie mamy tak źle chociaż do ideału nam daleko. Mały je kolację kąpie się i dostaje mleczko, jak już się napije to odwraca się dupką i zasypia i trwa to jakieś 20 min. w zależności od dnia a ja muszę być cały czas przy nim. Czasami się jednak zdarza że muszę go lulać na rękach. Jeżeli chodzi o drzemki w dzień to mały śpi o stałych porach i jak jest "jego czas" dostaje cyca i zasypia w 3 minuty
Wiki jeszcze sam nie chodzi ale wstaje i drepta przy meblach, raczkuje już z prędkością błyskawicy :-)
Gaja współczuję uczulenia na trawę (a tak swoją drogą pierwszy raz słyszę o takim przypadku)
 
reklama
Magdzik,zdrówka dla Kacperka. Jeśli chodzi o mleko krowie to moja mała już troszkę spróbowała, tzn.dałam jej 3 łyżeczki płatków śniadaniowych z mlekiem i może łyżeczkę jogurtu, z tym,że u nas odbiło się to niewielką wysypką i suchymi płatkami uszu:tak:

Kasik,każda taka historia wywołuje u mnie dreszcz. W ciągu roku 3 dziewczyny z pracy poroniły ciąże.Jedna z nich szczęśliwie donosiła synka, który przyszedł na świat 26 lipca tego roku, a druga jest w 9 tc, trzecia z nich już nie próbuje, bo to kolejna nieudane staranie.Ciąże są teraz takie mikre. Bardzo wspólczuję kuzynce... .

gosiunia, powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej:-)

gaja,ale Maksiu ma przechlapane z tą alergią:no:

trixi,odpoczywaj , dbaj o siebie i niuńkę w tych ostatnich tygodniach ciąży,ściskam kciuki:-)

Dziewczyny, moja Lena również sama nie chodzi, chociaż szczere chęci ma. Ostatnio w pracy zjawiła się babeczka z dzieckiem 2 misiące starszym od małej, z rączką w gipsie.mama opowiadała ,że chciała córeczkę usamodzielnić, trzymając ją za jedną rączkę.Mała się jej wywinęła i wykręciła rączkę. I 2 tyg. w gipsie:no:.

A tak jeszcze z dobrych wiadomości, to przedł€żono mi wczoraj umowę na czas nieokreślony:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:.

Pozdrawiamy mamuśki i dzidziusie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry