reklama

Wrzesień 2010...

DOROTKA dzisiaj mieliscie szczepienie na odre itd? i po tej szczepionce tylko miesiac odstepu na ostatnia dawke na pneumokoki? my tez mielismy teraz szczepienie na odre swinke i rozyczke i pani doktor powiedziala ze dopiero za 3 miesiace mamy przyjsc na ostatnia dawke na pneumo zeby organizm odreagowal po tym szczepieniu co teraz miala. W necie tez czytalam ze pomiedzy szczepieniem na odre swinke i rozyczke powinien byc wiekszy odstep czasu do kolejnegho szczepienia wiec nawet jak by lekarka powiedziala ze mam byc zalozmy za miesiac to i tak bym odczekala na pewno dluzej ale na szczescie sama mowila ze szybciej niz za 3 miesiace mamy nie przychodzic...
 
reklama
Maja napisalam to co mi pediatra powiedziala,a ufam jej bardzo
powiedziala ze za miesiac mozemy przyjsc na kolejne szczepienie a teraz wypadaja pneumokoki,nie czytam co jest w necie napisane,odkad mialam w tej ciazy toxo i naczytalam sie bzdur
jesli tylko julcys nie przywlecze nic z przedszkola i nie bedzie chora i oli nic nie zlapie to pojedziemy na szczepienie

buzka dla Was
 
Maja zrób jak największy odstęp po Mmr jeśli mogę doradxić..oraganizm dlugo bedzie dovhodxił do siebie i trzeba dać mu czas.
Jutro idziemy balowacpaznokcie pomalowane tylko checi brakna tańce
 
witam,
czytam was codzień ale weny nie mam na pisanie, dopadło mnie przesilenie jesienno-zimowe i depresją zajeżdżam:baffled: No wiecznie jestem zmęczona - wstaję zmęczona i kładę się spać padnięta:no: nie chce mnie sie z domu wychodzić itp.:no:

Poza tym Maks w nocy też drapaczkę włącza, nie pomaga ta Clemastyna:crazy:
Te maści też nic a za 10 g maść ponad 70 zł dawałam i wg mnie do dupy !!!
W dzień jakoś jeszcze daje rady ale w nocy chyba mimowolnie się drapie do krwi:zawstydzona/y:
 
reklama
Witajcie, dawno mnie tutaj nie było i dobrze, że zajrzałam, bo kurcze przeczytałam o szczepieniu.
Chciałam zaszczepić Kamila na pneumokoki po ukończeniu roku a tu kurcze od września non stop chorują te moje dzieci. W poniedziałek skończył się antybiotyk a od piatku Kamilowi znowu leci gęsta wydzielina z nosa.
Do tego non stop chodzę do lekarza, a żadna lekarka nie raczy przypomnieć o tym szczepieniu odra,świnka, różyczka.
Znowu te pneumokoki się przesuną i znowu będę się denerwować.

Ja dalej ledwo wyrabiam z czasem i jestem już zmęczona a dopiero najgorsze przede mną tzn. sniegi, roztopy i ubieranie dzieci i bieganie do przedszkola, chyba dlatego Kamil znowu ma ten katar. W przedszkolu ciepło a ona ubrany w wózku czeka sobie więc potem choruje.

Nie zamęczam was, ale dobrze, że dziś zajrzałam bo przynajmniej sprawdziłam kalendarz szczepień.
Miłego dnia:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry