reklama

Wrzesień 2010...

witam,
my też jemy wszystko łącznie z bigosem :) młodemu nic nie ma pierdki są kupki też. poza tym mały pochłania wszystko co zjadliwe poza szpinakiem:)
Kerna zrobiłaś smaka łazankami dziś sobie zrobię :]
pozdrawiam
 
reklama
Maks jadł grochową ale tak groch mocno rozgotowany i gęstą, a i kapuśniak za sobą mamy:tak: on generalnie wielbiciel zup za to nie przepada z drugimi daniami:baffled:
 
gaja moja tak samo lubi zupy a drugie danie zje trochę ale musi to być miesko z sosikiem i ziemniaczki :) ogółem ten mój dzieć to należy do nie jadków:wściekła/y: co ja czasem się nagimnastykuje żeby coś zjadła..no ale dziś już w ciągu dnia lepiej także nie wiem czemu czasem jeść nie chce :no: dziś zjadła ze mną chlebek z pastą z makreli bo zrobiłam na kolacje :-) co do grochówki to nie wiem dlaczego ale nie jestem gotowa zapodać małej..no pewnie z czasem to minie :tak:

nooo mój szkodnik już śpi..ma jedną drzemke w ciągu dnia,czasem dwie ale to bardzo żadko ostatnio wstaje o 13 lub 12 i do 20 szaleje zasypia miedzy 20 a 21 zalezy.. idą dwie trójki jeszce nie przebiły dziąsła ale już białe plamki mocno widoczne :tak:

kerna o tak mniam mnie tez narpbiłaś smaka na łazanki i zrobię w poniedziałek bo weekendy to ja obiadów nie gotuje w sobote u mojej mammy obiad w niedziele u teściowej także luz :P

mariettko a jak ty sie czujesz? niedługo rozwiązanie...boże czas leci jeszce nie dawno pisałaś ze jestes w ciąży a tu już koniec :szok: ciekawe jak mały będzie reagował na bobaska .. ja ucze moje dziecko że ma być cicho jak lala śpi,mówie ciiiii bo lala śpi chodz popatrz jak ładnie śpi a ona się wtedy drze heh albo mówię pogłaskaj lale po główce ta podchodzi i ja bije po głowie ot takie jej głaskanie :P ale uczę twardo że jak lala śpi to trzeba być cichutko...na co? niech sie uczy :-p:-D

u nas pogoda TRAGEDIA też wieje tak że szok...o przypomniało mi sie cos..wczesniej jak byly te wichury wyszłam z mała na spacer oczywiście pod klatka jak juz wchodziłysmy ona tradycyjnie wychodzi z wózka i idzie sama do domu..no to ja ja wyjełam postawiłam za chwile patrze nie ma dziecka :szok::szok::szok: no wiatr ja przewrócił dosłownie :shocked2: ale twardo wstała z tym ze już ja trzymałam :-)

spokojnej nocki mamuski :)
 
betii hehe skad ja znam te nauki bezskuteczne jak lala spi podchodzimy i wciskamy paluchy w oko a krzyku wtedy i ile radosci :D boje sie tych dni chyba z małym połącze sie kajdankami gdzie ja tam on zaczal rozrabiac strasznie ja mowie "nie wolno " a na niego dziala to jak zrob jeszcze kilka razy :/ nie wiem co mam robic jak sobie radzic z tym bo pomacanie raczek i dupki nic nie pomaga (nikt nie mowi tu o sile bo nie po to sie pocilam zeby teraz go bic), jak krzykne innym tonem to postoi popatrzy i w ryk i ucieka bo boi sie mamusi a pozniej ma focha :/ (zdarzylo sie dwa razy, a ja myslalam ze serce mi peknie), ogolnie psychicznie nie potrafie przygotowac sie na kolejna pocieche, bo wiem ze nikt mi nie pomoze moja mama pracujaca, taty nie mam , mąż pracuje od rana, o 17 wpadnie na obiad i dalej do pracy( a i tak na oplaty nie chce starczac) wraca na kapiel malego , a za pomoc tesciow dziekuje serdecznie i ja i M.... bo pozniej do konca zycia by wypominali ... jadac kiedys do niej w niedziele o godz 12 na wejsciu słyszymy " a wy to juz po obiedzie prawda".... no i tyle na dzis .. milego weekendu :*

ps. betii ale sie usmialam a tego wiatru... wiem nie powinnam ale jak na bajkach :*
 
witam :)
zbieramy się do mamci w odwiedzinki i na obiadek :)

marietko ja sama jak sobie przypomnę jak zniknęło mi dizecko z oczu to teraz się śmieje ale wtedy byłam w szoku bo stała a naglę bęc i nie ma jej :-D

no powiem ci kochana Julia tak samo,ona wszystko rozumie dosłownie,mówię przynieś pilot daj telefon itd zrobi co mówię a wez jej powiedz nie wolno...tak tak jasne robi po złośći i jeszcze do tego się śmieje czasem nie mam siły a to dopiero początek...nooo troszkę będzie ciężko z dwójeczką dzieci jescze sama bedziesz..ale dasz radę na pewno :) trzymam kciuki za szybkie i spokojne rozpakowanie :)

ja dziewczynki lecę dziś do apteki po test ciążowy...nie mam miesiączki prawie od miesiąca,krzyż boli,brzuch boli cyce napier....:szok::szok::szok: i tak rozmyslam co będzie jak będzie :tak: no ale to się okaże dzisiaj :tak: zrobie go dzisiaj po południu bo jakbym miała być w ciąży to odrazu beda 2 kreski bo prawie miesiąc okresu brak...ale nie powiem bo olałabym jeszcze poczekać z drugim :-) no ale jak będzie to też bedzie dobrze...z głowy juz bezie hehe
miłego dnia wieczorem dam znaka :-):-)
 
reklama
fakt przyjdzie przyjdzie pora :-) ale mysle ze różnica 3 lata miedzy dziećmi to duza nie jest? no nie moge się jakoś zdecydować na zaczęcie starań...mój to standard ucieszony jak powiedzialam że test robię..mówi może teraz będzie chłopak :-D:-D:-D:-D:-D ale oczywiście jakby był chłopak to radość tatusia nie ziemska...w końcu 2 córy już ma...oj ja też bym się cieszyła..ale nie ważne co,ważne by zdrowe :)

dobranoc :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry