Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
idę patrzę a tam wielka kupa w nocniku
oczywiście braw i pochwał poszła masa sama sobie klaskała chyba z 5 minut jeszcze
dziś 2 razy do kupy się przymierzała to robiła małe bobki a na koniec wielką kupę :-) 2 razy miała wpadkę z siusiami bo widzę że nie zawsze wie kiedy jej się chce,a kupa to kupa jak ciśnie to czuje
ale jestem zadowolona 
pielucha po nocy nie wiem hmmmm może raz siknęła bo inna była w dotyku niż wczoraj ;-) ale teraz o noce nie walcze tylko o to zeby normalnie robiła na nocnik w ciągu dnia :-) i wiedziała kiedy chce 
Co do spacerów to ja mialam łatwiej bo zaczynaliśmy jak bylo ciepło więc gdy mówił, że chce siku to doylenialiśmy dupke i było po sprawie. Ciuszki na zmiane zawsze miałam przy sobie tak na wszelki wypadek. Początki były śmiechowe zwłaszcza podczas jazdy. jak sie małemu dłużyła droga to zaśmiewał się i wołał siku. Początkowo robił nas tak w trąbę kilka razy i chociaż podejżewaliśmy, że to nie prawda to i tak zawsze istniało ryzyko, że a moze tym razem naprawde mu sie chce.
najpierw w ciągu dnia bawiła się koło łóżka w sypialni od strony taty i tak bawi się bawi zraz wstaje i mówi tato ziobać bobek
ja akurat leżałam sobie po drugiej stronie więc mówię do mojego wez zobacz co tam zrobiła patrzy a tam faktycznie bobek ( zobiła go dosłownie bezwiednie bez żadnego parcia ot tak jaby sam wypadł
) tatuś bułka przez bibułkę z zatkanym nosem mówi tak zrobiła bobka wez go(wielki panicz bo kupa na podłodze
) nie zdąrzyłam zejść z łóżka Julka go wzięła i rzuciła prosto na tate
( jednym słowem kara hahahha ) po jakimś czasie zlała się na podłogę ale to nic nie wymagam od niej przecież żeby nie było wpadek hehe bo to nie realne...ale po kąpaniu przed położeniem spać widzę przysiaduje sobie pręży więc mówie chodż zrobimy kupkę na nocnik bo widzaiaam że ja kupa zbiera ale ona że nieee nie chce,no więc dałam spokój wiedziała że ma pieluchę to może zrobić w kącie
zrobiła i woła "juuuuśśśśśśśśśss ziobiłam psiebieś
i co miałam zrobic heheh przebrałam i olałam że zrobiła ją w pieluche a nie na nocnik :-) także jeszcze długa droga przed nami nooo ale w ciągu dnia jest w miarę dobrze jak na początki :-)