reklama

Wrzesień 2010...

dokladnie tak,mieso z grilla,tatar ,ewentualnie brudne owoce(a czasem zdarza mi sie siegnac po jablko lub takie tam)lub od innego zwierzecia domowego bedacego nosicielem

drog zakazenia moze byc duzo

wiem wlasnie o szerokim wachlarzu zarazen toxo, dlatego spytalam czy cos specjalnie utkwilo Ci w pamieci. trzymam kciuki za pozytywne rozstrzygniecie tej sprawy :-)
 
reklama
Witam:) ja od 7 na nóżkach ,ale nic nie zrobilam obijam sie caly czas. Mam dzisiaj jakis leniwy dzien :/ musze sie chyba przemoc i cos zrobic bo moja niemoc coraz bardziej mnie denerwuje, bo nigdy wczesniej nie bylam taka leniwa ehhh. Widze ze u Was pada a w Krakowie słoneczko świeci:)
 
U mnie słonko też świeci. A ja w pracy.Nie ma jednak co narzekać bo dzięki temu rano wstaje i trochę się ruszam. Jak jestem w domu, to najchętniej spędzam czas z książką na kanapie, pod kocykiem. Oczywiście po 15 minutach książka ląduje na podłodze, a mi się oko przymyka :)
 
Siemano dziewczynki :)
Ja w zasadzie zaczelam moj dzien o 7.30 ale potem po godzinie 8 znow poszlam do lozeczka i zaczynam spac i wstalam teraz :-) zaraz wypije sobie kawusie bezkofeinowa i zaczne szykowac cos na obiad, a potem praca papierkowa i prasowanie ktorego nienawidze!!!:angry:
 
Hejka!
Ja dzis przed 9.00 upuscilam troche krwi w labolatorium i ku mojemu zdziwieniu musiałam zapłacic 55zł:szok:. Skierowanie miałam od gina nie z mojego regionu, jakbym robiła wyniki tam gdzie jezdze do gina(prawie 40km) to bym miala za darmo. No ale teraz wiem i nastepne zrobie inaczej.
Ja dzis humorek zepsuty, troche sie poprztykałam z moim i jestem zła na cały swiat i na niego!Faceci!:wściekła/y:.
Ja tez mam góre prasowania, czego nienawidze. Mój obiecał ze poprasuje ale chyba sie niedoczekam, ciągle zajety po pracy:crazy:
Trixi czekamy na wiadomosci z wizyty:-)
 
witam sie poniedzialowo:)
ja wstałam o 10 ,jestem już po śniadanku i zaraz ide do teściowej na kawke a póżniej z młodszą córcia do lekarza bo a straszny kaszel i katar:(
u mnie pogoda straszna wicher taki ze aż strach wyjść z domu
 
wiem wlasnie o szerokim wachlarzu zarazen toxo, dlatego spytalam czy cos specjalnie utkwilo Ci w pamieci. trzymam kciuki za pozytywne rozstrzygniecie tej sprawy :-)

grilla to jeszcze w pazdzierniku jadlam
surowe mieso to praktycznie co mielone robie to probuje
owoce trudno powiedziec kiedy moglam,ale zdarzy mi sie
co do kontaktu z psem to co do tesciow pojade jest w domu pies

naprawde nie wiem,licze tylko na to ze to sprzed ciazy i mam p-ciala i te wyniki po prostu te 3 miesiace sie takie są,a nie zakazenie w ciazy

Trixi i jak po wizicie
 
Wlasnie wrocilam od gina i co ???? Kaska pokazala gdzie nas wszystkich ma ... odwrocila sie plecami i za nic w swiecie ,mimo poklepywania i moich podskokow nie chciala sie inaczej ulozyc.(Baby z charakterem :) ) Kazal mi przyjsc jeszcze w srode moze za trzecim razem sie uda :) Gin twierdzi ze na 100 % wyklucza zespol downa po pomiarach kosci nosowej i dziecko wyglada mu raczej na okaz zdrowia.Lozysko jest juz widoczne i moge odstawic ten chol.....ny progesteron !!! Ma piekny kregoslupek i 6,5 cm :)
 
Ja dzis humorek zepsuty, troche sie poprztykałam z moim i jestem zła na cały swiat i na niego!Faceci!:wściekła/y:.
Ja tez mam góre prasowania, czego nienawidze. Mój obiecał ze poprasuje ale chyba sie niedoczekam, ciągle zajety po pracy:crazy:

Mój mężuś prasuje regularnie, a od czasu mojego pobytu w szpitalu, to już wszystko w domu robi za mnie :-)))

Ja dziś po sniadanku w towarzystwie 2 słoiczków sałatki z ogórków :-)) W tej ciąży życie oddam za ogórki. Wczoraj odwiedziliśmy babcię męża i kilka słoiczków nam wpakowala, a ja się wcale nie broniłam... mniam
Co do odczuwania ruchów, to mi też się wydaje jakbym czuła fasolkę, ale to na pewno gazy. W pierwszej ciąży poczułam maleństwo w 19 tc.
Zmykam na razie, trzeba wreszcie pity rozliczyc...
 
Ostatnia edycja:
reklama
zadzwonilam do tego szpitala zakaznego na wolska i umowilam sie na 8.03 na konsultacje

Trixi to gratki z wizyty,a swoją drogą to male uparciuszki nam rosną
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry