reklama

Wrzesień 2010...

witam sie niedzielnie:-)
az wstyd sie przyznać ale dopiero co wstałam i własnie jem sniadanie które małżonek przygotował:tak:widocznie taki dzień śpiacy dzisiaj jest bo nie ukrywam ze spalabym dalej:-D
zycze miłej niedzieli dziewczyny wam i waszym bobaskom:-D
 
reklama
Witam dziewczyny
po raz pierwszy w ten weekend dorwalam sie do forum w celu nadrabiania zaleglosci :-)
Mycha gratulacje z okazji udanej wizyty, sama wiem jaka to ulga po mega stresie - kiedy podczas badania rozne, dziwne mysli wiruja w glowie :-)

Dzis jestem juz po mega dawce jedzenia. Jeden z czlonkow rodziny ma urodziny, wiec jadlam juz wypasiony obiad i tort truskawkowy.

Przylaczam sie oczywiscie do fanow arbuza - dzis moze dorwe go w Kauflandzie :-)

Co do farbowania wlosow - caly pierwsz trymestr odpuscilam sobie - tym bardziej, ze moje wlosy nie wygladaly, jeszcze tak zle.. Jutro zaś umowiona jestem na odświeżenie koloru i poprawe ksztaltu fryzury :-)

Pogoda cudna - slonce swieci tak, ze mam ochote spedzac czas wylaczenie na zewnatrz.

Pozdrowionka.
 
cześć dziewki:happy2:
Dorotka kopa ode mnie masz i to pożądnego!!!! Kciuki trzymam za Ciebie a Ty za mnie!!!!!!!!!!!!Plis..jutro w południe ide po wyniki wymazu..oby było ok bo inaczej PORAŻKA:baffled:
Co do ruchów dzidzi to czasem mam wraenie, że to to, jakieś pukanie, przelewanie, łaskotanie...ale szybko okazuje się że to kiszki po prostu;-);-):tak:
Ja dzis mam dzień lenia, leżę i leżę...wczorajszą pycha zapiekankę ledwo dziś zjadłam:baffled::baffled::baffled:
Magi Będzie dobrze, a nawet jakby co to witaminki będziesz brać i już! Ale kciukasy:tak::tak:
 
Ja już mam stresa i myślę tylko o słodyczach....:sorry2: sama rozumiesz...ja zawsze zajadałam stres:baffled::baffled:
no kurde boje sie !!!wiem panikara ze mnie, ale znowu walka o dziecko...no czy nie moze być choć raz z górki?????????nie moze???????????
 
Pewnie Kerna ze sie obawiasz to zrozumiałe ze nie chcesz mieć powtórki z pierwszej ciaży.Strach jest raczej na miejscu i raczej dziwne by było zeby nic nie przezywac, nie jestesmy ze skały.Moge tylko sobie wyobraźić przez co przechodziłaś i przez jaki stres teraz przechodzisz. Wiedz, że nie jest mi i pewnie wiekszości kobitkom na tym wątku, obojetne to.Jeszcze raz , 3mam kciuki.
 
dzięki kochana. Muszę wyluzaować i zdać się na wiedzę lekarską...ah jak ja ne lubię jak nie mogę nic zrobić:dry::dry: Ale dzięki za kciuki!!
 
reklama
Wiecie co?:-) wlasnie zaszlam do kauflandu - a tam na samym wejsciu - arbuzy !!!! oczywiscie kupilam - pyszny jest , az nie wierze ,ze tam byly:-))) Ponoc zareagowalam na niego jak w czasach PRL:-)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry