reklama

Wrzesień 2010...

Zrobiłam taki szybki placek ala murzynek. Ale sztywniak wyszedl..hahaha, ale zjadliwy póki swierzy,
jutro pewnie bedzie ala sucharek.Do maczania w herbatce, wsam raz.
 
reklama
Witam popoludniowo i niedzielnie :D Najadlam sie w koncu ARBUZA takiego slodziutkiego mmmmmm :D Jednak selgros to jest to heheh :) Z rana remont znow pokazal rogi bo farba wyszla o 2 tony ciemniejsza niz miala byc no to sru do samochodu i wymienic na jasniejsza i takim sposobem mam 2 sciany koloru "kawa z przyjacielem" a dwie "caffe latte " heheh jak kolwiek to nie brzmi obie to kawy heheh. No i znow mialam powodz przez kaloryfer bo trzeba bylo go zdjac do malowania sciany ,jednak ta szybko poskromilismy wiec nikt ze spodu nie zostal zalany :) Dzis jakos tak mi humorek dopisuje moze przez to ze remon juz blizej konca niz poczatku albo ze najadlam sie arbuza i wieczorem beda goloneczki hehe :) AAAAA sluchajcie i najwazniejsze moj brzuszek w koncu pokazuje ze ma lokatora co tez napawa mnie radoscia :D Tak wiec przesylam wam energie :) komu jej brak to przylepiac sie do monitorow i lapac troche mojej :D
 
Wiecie co?:-) wlasnie zaszlam do kauflandu - a tam na samym wejsciu - arbuzy !!!! oczywiscie kupilam - pyszny jest , az nie wierze ,ze tam byly:-))) Ponoc zareagowalam na niego jak w czasach PRL:-)))
W moim kauflandzie tez byly, ale takie wielkie ze nie dalam rady wrzucic go do koszyka :-( a babki zadnej jak na zlosc, zeby noza przyniesc i przekroic :-( jutro zabieram ze soba mojego osilka i przywioze nawet dwa arbuzy. Udalo mi sie za to kupic kilka kubkow truskawki homogenizowanej i super slodkie winogrona :-)
 
Kerna, Dorotka- Kciuki na jutro zacisniete i po wiekim "Kopie" macie ode mnie.

Co do kilogramow to u mnie 2,5 na plusie , chociaz wolalabym zeby ich nie bylo , bo w poprzedniej ciazy na tym etapie nie przybralam nic a w efekcie koncowym i tak bylo +16
 
A ja sie przeziebiłam, siapię nosem i tylko tyle na szczescie, ze nie mam goraczki, ale jestem bardzo rozbita i ciagle zimno mnie telepie :( ratuje sie cytryna i czosnkiem , troche tez łykam zwykły apap. Pracy mnostwo , bo przed 8 marca u nas. Musze sie wykurowac do srody , bo wtedy badanie usg, wiec czekam z niecierpliwoscia.
Przytyłam ledwie 1,5 kg od poczatku ciazy, wiec luzik, doktorek mowil ze w normie.
Gratulacje z okazji udanych wizyt, oczywicie trzymam kciuki za reszte mamuś ,ktore jeszcze przed wizytkami. Pozdrawiam :) musze sie polozyc, chce byc szybko zdrowa!
 
Ostatnia edycja:
Witam:D
My wlasnie wrocilismy z kosciółka i udalo mi sie zasiasc do kompa:) U nas dzis zimno strasznie brrr.... i ciesze sie ze nie musze juz z domku wychodzic:) Teraz zajadam winogronka i probuje nadrobic co naskrobalyscie przez ten czas co mnie nie bylo:) Co do kilogramów to ja dalej stoje w miejscu ale dla mnie to dobrze, bo mam tendencje do tycia, wiec jak najmniej chce przybrac na wadze:)
Kerna i Dorotka 3 mam kciuki za Was zeby bylo wszystko dobrze:)
aga26ka zycze szybkiego powrotu do zdrowia:)
 
cze dziewczyny!!
wlasnie niedawno zwlekalm sie z lozka lezalam troche bo sie tak najadlam obiadem...no ale lodow mi sie zachcialo i mezusia do tesco wyslalam po lody waniliowe z kawalkami czekolady mniam!! i zrobilam kopytka na kolacje bo ziemnkaow mi zostalo z obiadu a corcia lubi z maselkiem :)
Teraz czekam na taniec z gwiazdami lubie ten program:)
MILEGO WIECZORKU I DO JUTRA PAPAP

 
reklama
Witam
smile.gif
ale dziś miałam dobry obiadek....
rolleyes.gif
-kakóweczka w sosie własnym i młode ziemniaczki,były w biedronce i kupiłam kilo(na dwie osoby)....nie mogłam odejść od talerza.....
cool.gif

I cały dzień się leniłam....nawet po obiadku się zdrzemnęłam a mój miał ubaw ze mnie-bo chrapałam
eek.gif

A niedługo będziemy oglądać film:Hart Loker-na DVD
tongue.gif

A ja mam motylki w brzuszku zwłaszcza jak leże na którymś z boku-może to moje maleństwo
confused.gif

Co do kilogramów...to troszku mam 4kilo....
A ja wczoraj się obżarłam winogronkiem,a dziś pierniczkami!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry