Njo, dzień ma się ku końcowi, za niedługo mali pójdą spać. Ciążowo dzisiaj spokój, tylko choróbsko puka do drzwi.
olcia ja w pierwszej ciąży miałam to skracanie się i niewydolność szyjki, chyba 2 albo 2,5 cm rozwarcia ale nie do końca pamiętam. Objawów zero, u lekarza po badaniu (ręcznym) to był totalny szok. Zaraz mnie do szpitala wysłał. No i nie byłam szyta, żadnego pessara, choć wskazana były. Nie pamiętam czy pisałam więc powtarzać się nie będe

Każdy przypadek jest inny.
no ale wszelkie skurcze- to to twardnienie, lepiej skonsultować z ginem. Może tak ci boleśnie macica rosnąć, ale lepiej chuchać... skurcze odpowiednio wyolbrzymione czy ból uznają za awarie i zbadają
malgosia mam ochote przetestować te rogaliki
misiaka pewnie dzidzia ci na jakis nerw naciska stad te bóle, ale lepiej się zapytać
gizela co do pieluch tetrowych...Jesli nie chcesz dziecka taplać w chemii i zaoszczędzić polecam pieluchy wielorazowe. teraz stosuje u Tymka- są super, bardzo podobne do pampersów tyle, że nie śmierdzą, nie zawierają ropy i jeszcze na wywozie śmieci oszczędzam. Można tez stosować pieluchy tetrowe (fajna jest tetra bambusowa- bardziej chłonna i antybakteryjna) na to wkładać takie mjtasy z pula (nieprzemakalny ale oddychajacy) i na pieluszkę nakładać np kawałkii pociętego polarowego kocyka (izoluje pupe od wilgoci). To wariant super- ekonomiczny a dużo zdrowszy dla dziecka. Wtedy pieluch nie powinno się prasować bo ogranicz to ich chłonność. Można wydac nawet 200 zł na cały okres pampersowy zamiast ok 3500 przy zwykłych pampersach.