Saraa
Fanka BB :)
Witam sie po bardzo dlugiej przerwie. Jakos sie tak wszystko ulozylo , ze nie mialam czasu pisac . Najpierw pogrzeb mojej tesciowej , pozniej ciagle w rozjaazdach Polska- Niemcy i spowrotem. Poza tym moj kochany maz wygral w Niemczech wycieczke na 8 dni do Turcji ( wypelnil kupon po kupieniu piwa i strzelila glowna wygrana- jak ja go kocham), wiec bylismy z cala rodzina na wczasach, kilka dni temu powrocilismy i zabieram sie za urzadzanie kuchni.
Max jest superowym dzieckiem ma dwa zabki, zaczyna raczkowac ( jeszcze nie poradnie ale juz lpomalu lezie) , Soki i herbatki pije najczesciej z kubka niekapka ( wszyskie smoczki wyrzucilam) , ale juz jak bylam w Turcji zaczelam go uczyc pic z normalnego kubeczka i musze przyznac , ze idzie mu clakiem dobrze. Zawartosc trafia do buzi a nie za kolnierz haha.
Mleczko pije z cycusia. co najbardziej lubi. I moje szczescie mowi juz dwa slowa Tata , i Ajtu ( co znaczy ulubiony wujek Artur). Z nowosci jeszcze zaczelam mu dawac do raczki ciasteczka takie od 7 m-ca, i strasznie je wsuwa, skubany swietnie rozdrabnia tymi bezzebnymi dziaselkami, juz sie nie zakrztusza.
A obiadki dalej gotuje sama tylko juz nie rozbijam ich na papke tylko rozgniatam widelcem.
Max jest superowym dzieckiem ma dwa zabki, zaczyna raczkowac ( jeszcze nie poradnie ale juz lpomalu lezie) , Soki i herbatki pije najczesciej z kubka niekapka ( wszyskie smoczki wyrzucilam) , ale juz jak bylam w Turcji zaczelam go uczyc pic z normalnego kubeczka i musze przyznac , ze idzie mu clakiem dobrze. Zawartosc trafia do buzi a nie za kolnierz haha.
Mleczko pije z cycusia. co najbardziej lubi. I moje szczescie mowi juz dwa slowa Tata , i Ajtu ( co znaczy ulubiony wujek Artur). Z nowosci jeszcze zaczelam mu dawac do raczki ciasteczka takie od 7 m-ca, i strasznie je wsuwa, skubany swietnie rozdrabnia tymi bezzebnymi dziaselkami, juz sie nie zakrztusza.
A obiadki dalej gotuje sama tylko juz nie rozbijam ich na papke tylko rozgniatam widelcem.


.
. Bo ja należę do nocnych Marków.
, ale czasami coś tam pociągnie, a niekapka to wcale nie uznaje.
Ja podaje sloiczki tylko czasem, jak naprawde nie mam czasu ugotowac, ale moje dziecko woli zdecydowanie bardziej to, co ja jej przygotuje
. Jak byłam w Polsce u pediatry, ona sama spytała czy mała nie budzi się przypadkiem na papu co 2 h lub mniej. Wg niej tak się dzieje ponieważ dziecko w tym wieku budzi się żeby sprawdzić czy mama jest koło niego, to niekoniecznie jest głód, ale u nas podobnie jak u Was też musi podoić bo problem z ponownym zaśnięciem